Przepisy ruchu drogowego a elektryczne hulajnogi
Źródło: YouTube: Co Najlepsze?

Skandaliczny pomysł rządu w sprawie elektrycznych hulajnóg - kierowcy będą w szoku

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
11 Września 2020

Przepisy ruchu drogowego nie przewidywały hulajnóg elektrycznych na drogach. Wiele wskazuje na to, że kierowcy będą musieli dzielić się ulicami w elektrycznymi urządzeniami transportu osobistego. Czy to dobry pomysł? Osobiście uważam, że nie...

Od dawna toczy się dyskusja na temat przepisów dotyczących elektryczny hulajnóg, deskorolki i pojazdy jednokołowe.

Jeszcze niedawno wszyscy mieliśmy nadzieję, że problem zostanie rozwiązany. Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało, aby osoby korzystające z UTO (urządzeń transportu osobistego, do którego kwalifikują się, m.in. elektryczne hulajnogi) były zobowiązane do poruszania się po drodze dla rowerów.

Przepisy ruchu drogowego nie określają obowiązków kierującego elektryczną hulajnogą. Czas to zmienić!

Wyprzedzanie na oblodzonej drodze zakończyło się dramatem. Kierowca zapłacił najwyższą cenę - WideoWyprzedzanie na oblodzonej drodze zakończyło się dramatem. Kierowca zapłacił najwyższą cenę - WideoCzytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:

W przypadku jej braku należałoby poruszać się jezdnią, jeśli dopuszczalna prędkość nie przekracza na niej 30 km/h.

W innym wypadku osoby na UTO mogłyby się poruszać chodnikiem, ale z prędkością do 8 km/h.

Niestety, przy okazji Forum Ekonomicznego w Karpaczu minister Andrzej Adamczyk wygłosił prelekcję, z której wynika, że użytkownicy UTO zobligowani będą do korzystania z... jezdni.
Elektryczne hulajnogi będą musiały zatem poruszać się ulicami wszędzie tam, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 50 km/h i mniej.

Oznacza to, że elektryczne hulajnogi wylegną na miejskie ulice, na których w większości obowiązuje właśnie ograniczenie do 50 km/h. I to nawet tam, gdzie obok jezdni przebiega ścieżka rowerowa.

Przepisy ruchu drogowego - hulajnogi będą dzielić ulice z samochodami?

Przerażający jest fakt, że pojazdy UTO często mają bardzo małe koła, które z łatwością mogą wpaść, np. do dziury w drodze - w takiej sytuacji kierujący wywraca się na drodze, po której poruszają się auta. Niestety, wszędzie tam, gdzie ograniczenie wynosi 50 km/h wielu kierowców jeździ znacznie szybciej. Ciężko sobie wyobrazić hulajnogi jadące, np. 30 km/h współistniejące z samochodami pędzącymi 60+

Z perspektywy kierowców taka deklaracja mrozi krew w żyłach. Nie jest przecież tajemnicą, że jezdnie w Polsce są dalekie od ideału, a na ich skraju często znajdują się ubytki czy np. studzienki kanalizacyjne. Same hulajnogi, z uwagi na swoją charakterystykę, rzadko kiedy legitymują się kołami o średnicy przekraczającej 8,5 cala i - z reguły - pozbawione są jakiejkolwiek amortyzacji (często posiadają np. lite kola gumowe).

Co gorsza, nie wiadomo jeszcze, czy użytkownicy UTO będą zobligowani do noszenia kasków lub posiadania obowiązkowego oświetlenia.

Następny artykuł