Prawo jazdy stracone w 10 sekund
Źródło: Materiały Policyjne

Stracił prawo jazdy w 10 sekund - Wideo

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
4 Stycznia 2021

Prawo jazdy stracić można na wiele sposób. Zdecydowanie "najprostszym" z nich jest przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Jednego z kierowców, którzy przesadzili z prędkością, zatrzymali 3 stycznia policjanci z podlaskiej grupy Speed.

Policjanci z podlaskiej grupy Speed zatrzymali do kontroli kierowcę BMW, który w obszarze zabudowanym jechał 129 kilometrów na godzinę. Zdecydowanie za szybko.

Funkcjonariusze pełnią służbę przede wszystkim na głównych drogach województwa podlaskiego. Tym razem na drodze krajowej nr 8 zatrzymali do kontroli kierowcę BMW, który jechał z prędkością 129 kilometrów na godzinę w obszarze zabudowanym. Na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 50 kilometrów na godzinę - konsekwencje jego nieodpowiedzialnej jazdy nie będą dla nikogo zaskoczeniem.

Prawo jazdy stracone w 10 sekund? Da się

Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek (3 stycznia) na krajowej „ósemce” w rejonie miejscowości Zagórze. Wykroczenie zostało zarejestrowane przez kamerę nieoznakowanego radiowozu należącego do funkcjonariuszy działających w ramach grupy Speed. Kierowcą okazał się 62-latek, któremu policjanci na trzy miesiące odebrali prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.

Dodatkowo mężczyzna został ukarany mandatem karnym, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych.

W 2020 roku policjanci tylko z podlaskiej grupy Speed zatrzymali blisko 350 kierowców, którzy przekroczyli prędkość powyżej 50 kilometrów na godzinę w obszarze zabudowanym. Każda taka sytuacja oznacza dla kierowcy ukaranie mandatem i punktami karnymi oraz, co pewnie boli najbardziej, utratę prawa jazdy na trzy miesiące.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Kierowca BMW w końcu odpowie za śmiertelny wypadek pod Warszawą. Sąd jest bezlitosny

Całkiem niedawno policjanci z zabrzańskiej grupy Speed 30 grudnia zatrzymali pijanego kierowcę. 48-letni mieszkaniec Zabrza wsiadł do samochodu bez prawa jazdy i mając w organizmie blisko dwa promile.

Mundurowi zainteresowali się kierowcą, gdy znacznie przekroczył dozwoloną prędkość.

Do zdarzenia doszło 30 grudnia po południu. Policjanci z grupy Speed pilnowali bezpieczeństwa na zabrzańskim odcinku Drogowej Trasy Średnicowej. Przed godziną 18.00 zmierzyli prędkość, z jaką jechał Seat Toledo. Miernik wskazał 124 km/h przy ograniczeniu do 80 km/h.

Prawo jazdy stracić można również za jazdę pod wpływem alkoholu

Policjanci włączyli sygnały uprzywilejowania, zmuszając kierowcę do zjazdu na pobocze i zatrzymania się.

Kiedy tylko kierowca uchylił szybę, policjanci wyczuli od niego alkohol. Jak się okazało, 48-letni mieszkaniec Zabrza wsiadł za kierownicę auta, mając w organizmie niemal dwa promile alkoholu.
Policjanci ustalili również, że zatrzymany nie miał prawa jazdy, bo stracił je w 2013 roku za... kierowanie w stanie nietrzeźwości.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł