Prawo jazdy. Zdawał w imieniu brata
Źródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

40-latek podszywał się pod brata, aby pomóc w zdaniu egzaminu na prawo jazdy

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
3 Grudnia 2020

Prawo jazdy w imieniu młodszego brata próbował zdobyć 40-latek z Piotrkowa Trybunalskiego. Okazało się, że za pierwszym razem nie zdał egzaminu. Mężczyźni zostali zdemaskowani i wkrótce odpowiedzą przed sądem.

Dwaj bracia z Piotrkowa Trybunalskiego próbowali wprowadzić w błąd funkcjonariuszy publicznych podczas państwowego egzaminu na prawo jazdy. Starszy z nich, korzystając z dokumentów młodszego brata, chciał, zamiast niego przystąpić do egzaminu.

Jak przekazała Izabela Gajewska z Komendy Powiatowej Policji w Piotrkowie Trybunalskim, do zdarzenia doszło we wtorek (1 grudnia) rano. Dyżurny piotrkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące przystąpienia do egzaminu państwowego na prawo jazdy przez osobę posługującą się cudzym dokumentem tożsamości.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Kierowca BMW w końcu odpowie za śmiertelny wypadek pod Warszawą. Sąd jest bezlitosny

Prawo jazdy kategorii C zamarzyło się 36-latkowi. Brat chciał mu pomóc

- Jak się okazało, 40-latek chciał zdobyć uprawnienia kategorii C, podając się za swojego młodszego brata. Mężczyzna przed przystąpieniem do egzaminu podpisał też dokumenty, podając się za 36-latka.

Czujność egzaminatora i dokładna weryfikacja danych pozwoliła zdemaskować oszusta. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy - wyjaśniła Gajewska. W tym czasie 36-latek, do którego należały dokumenty, czekał przed budynkiem WORD.

Policjanci ustalili również, że przed przystąpieniem do egzaminu 40-latek dokupił sobie dwie godziny jazdy z instruktorem, chociaż miał uprawnienia do kierowania od kilkunastu lat. Okazało się też, że bracia w ten sam sposób próbowali zdobyć uprawnienia pod koniec października, ale 40-latek nie zdał egzaminu.

Bracia zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Młodszy z nich twierdził nawet tam, że jest starszym bratem, dlatego odpowie także za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Prawo jazdy. Podał się za brata w trakcie egzaminu

40-latek odpowie natomiast za użycie cudzego dokumentu, wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego oraz posłużenie się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby.

Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Następny artykuł