Pościg za kierowcą na Puławskiej
Źródło: Materiały Policyjne

Pościg ulicą Puławską zakończony dachowaniem. Kierowca po alkoholu i środkach odurzających

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
8 Stycznia 2021

Pościg ulicami Warszawy za kierowcą wypożyczonego Hyundaia i30 zakończył się dachowaniem. Mężczyzna został zatrzymany i grozi mu do 10 lat więzienia. Uszkodzono 3 radiowozy. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu i środków odurzających.

Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 39-letniego kierowcy, który we wtorek w nocy został zatrzymany po policyjnym pościgu. Jego ucieczka autem z wypożyczalni zakończyła się dachowaniem na ulicy Puławskiej. Policja poinformowała, że kierowca był pod wpływem alkoholu oraz innych środków odurzających.

Pościg za pijanym kierowcą. Uciekał autem z wypożyczali

Do pościgu doszło we wtorek (5 stycznia) w nocy. Wszystko zapoczątkowała kolizja na jednej z wolskich ulic. Sprawcą zdarzenia miał być kierowca auta jednej z wypożyczalni.

Iwona Kijowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II poinformowała, że do funkcjonariuszy ze Śródmieścia trafiła wówczas informacja, że sprawca kolizji oddala się Hyundaiem z miejsca zdarzenia.

- Kierowca na widok policjantów zareagował bardzo nerwowo i po chwili z piskiem opon odjechał w kierunku Mokotowa. Mundurowi natychmiast rozpoczęli pościg i wezwali do pomocy inne patrole. Oddalający się kierowca Hyundaia i30 nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania się.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Kierowca BMW w końcu odpowie za śmiertelny wypadek pod Warszawą. Sąd jest bezlitosny

Pościg ulicą Puławską. Mężczyzna dachował

Samochód przyspieszał, pędząc ulicami miasta, przekraczając dopuszczalną prędkość i łamiąc szereg przepisów. Stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Zadaniem policjantów było jak najszybsze zatrzymanie kierowcy, zanim dojdzie do tragedii - zaznaczyła Kijowska.

Pościg zakończył się na ulicy Puławskiej w rejonie skrzyżowania z ulicą Płaskowicką.

- Policjanci swoim radiowozem skutecznie zablokowali drogę kierowcy wypożyczonego samochodu, uniemożliwiając mu w ten sposób dalszą jazdę. Kierowca nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i znalazł się na dachu w przydrożnym rowie. Następnie, przy pomocy policjantów, mężczyzna wydostał się z pojazdu - opisała Kijowska.

Podkreśla też, że kierowca w wypadku nie odniósł żadnych obrażeń, a w rozmowie z policjantami nie chciał podać swoich danych osobowych i odmówił badania alkomatem.

Pościg zakończył się dachowaniem

- Jednak szybko zmienił zdanie, kiedy został przewieziony do szpitala i pobrano od niego krew. W organizmie podejrzanego znajdowały się nie tylko promile alkoholu, ale i środki odurzające - wyjaśniła rzeczniczka.
Badanie wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie. Policja nie podała jednak, po zażyciu jakich środków był podejrzany.

W trakcie pościgu uszkodzone zostały trzy radiowozy, ale żaden z funkcjonariuszy nie został poszkodowany.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Kierowca odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających oraz za niedostosowanie się do poleceń policjantów, którzy usiłowali go zatrzymać.

Podejrzany trafił na trzy miesiące do aresztu, grozi mu do 10 lat więzienia.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Mycie samochodu zimą. Kierowco, podpowiadamy jak dbać o auto podczas syberyjskich mrozówMycie samochodu zimą. Kierowco, podpowiadamy jak dbać o auto podczas syberyjskich mrozówCzytaj dalej

Następny artykuł