Porsche gnało 135 km/h w terenie zabudowanym
Źródło: YouTube: motocamil94

Kierowca Porsche pozwolił sobie na zbyt wiele. W najbliższym czasie nie wsiądzie za kółko

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
9 Grudnia 2020

Porsche jest jedną z niewielu marek, których każdy model kipi mocą i zachęca do dynamicznej jazdy - niestety trzeba pamiętać, że drogi publiczne ot nie tor. Zapomniał o tym pewien 47-latek, który postanowił przetestować osiągi swojego SUV-a. Mężczyzna zdecydowanie złamał obowiązujące przepisy i srogo za to zapłaci.

47-latek długo będzie wspominał swoje wybryki za kierownicą - trzy miesiące minimum. Kierowca pozwolił sobie na zbyt wiele na drodze i został ukarany 10 punktami karnymi, mandatem w wysokości 500 zł oraz pożegnał się z prawem jazdy na kwartał.

47-latek wpadł, kiedy w terenie zabudowanym rozpędził swoje Porsche do 135 km/h. Jako że w tym miejscu dozwolona była jazda z maksymalną prędkością 70 km/h, to kierowca przekroczył przepisy aż o 65 km/h.
Kierujący został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych, a do jego indywidualnego konta zostało dopisane 10 punktów karnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym poskutkowało zatrzymaniem prawa jazdy na okres 3 miesięcy.

Porsche kusiło by "depnąć" - srogo za to zapłacił

Policjanci na przykładzie ukaranego 47-latka apelują, aby nie „testować” samochodów na ulicach miasta i drogach publicznych. Warto również pamiętać, że jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych jest m.in. niedostosowanie prędkości do warunków w ruchu.

Policjanci mają nadzieję, że okres bez prawa jazdy skłoni mężczyznę po jego odzyskaniu, do ostrożniejszej i zgodnej z przepisami jazdy.

Porsche gnało 135 km/h w terenie zabudowanym

Porsche oferują niebagatelne osiągi - nie korzystajcie z nich na drogach publicznych

Kierowca będzie musiał oprzeć się pokusie „testowania” możliwości Porsche - a jest co testować. Na zdjęciu przedstawiającym wykroczenie widzimy - prawdopodobnie - Cayenne drugiej generacji. Samochód ten występował z silnikami o mocach od 300 do 500 KM. Taka rozpiętość pozwalała przyspieszać do pierwszej „setki” w czasie od 7,5 do 4,7 sekundy. Auta o tak dużych mocach wymagają od kierowców olbrzymiej samokontroli - chwila nieuwagi i jedziemy znacznie więcej, niż powinniśmy. Dla Porsche 135 km/h to nie prędkość - dlatego dołączamy się do próśb policji o rozwagę za kierownicą.

Warto również pamiętać, że mamy grudzień i temperatury wahają się w okolicach zera stopni. Oznacza to, że warunki na drodze mogą nas zaskoczyć - utrata kontroli nad autem przy tak dużych prędkościach może natychmiast doprowadzić do tragedii.

W samym tylko 2019 roku w 209 wypadkach spowodowanych niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu zginęło 247 osób.

W obszarach miejskich zależność między prędkością a ryzykiem wypadku jest największa - wzrost średniej rzeczywistej prędkości jazdy o 1 km/h wpływa na wzrost liczby wypadków o 4% - na drogach poza obszarami zabudowanymi w analogicznej sytuacji wzrost liczby wypadków wynosi jedynie 2%.

Następny artykuł