Pożar aut na Florydzie
Źródło: WINK News

Ponad 3500 aut strawił pożar nieopodal lotniska na Florydzie

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
7 Kwietnia 2020

Lokalne wypożyczalnie, do których należały auta, przechodzą teraz ciężki okres. Z powodu panującej pandemii ich obroty spadły - a teraz dodatkowo straciły ogromną część swojej floty.

3500 wypożyczonych samochodów spłonęło w 18-godzinnym pożarze na lotnisku na Florydzie.

Nikt nie został ranny. Jak donosi CNN i Fort Myers News-Press, pożar niedaleko międzynarodowego lotniska na południowo-zachodniej Florydzie pochłonął 3 kwietnia ponad 3 500 zaparkowanych pojazdów należących do miejscowych wypożyczalni.

Pożar aut na FlorydzieOgień na florydzie strawił auta należące do wypożyczalni
WINK News

Nikt nie został ranny, a lotnisko nie zostało uszkodzone, ale ogień gaszono około 18 godzin. Kiedy lokalne władze w Fort Myers na Florydzie otrzymały wezwanie do pożaru na trawiastej działce niedaleko lotniska, podobno płonęło około 20 pojazdów. Gdy urzędnicy dotarli na miejsce, liczba ta osiągnęła ponad 100 pojazdów.

Do końca pożaru 3516 samochodów zostało uszkodzonych lub całkowicie spalonych, a 3850 uratowano. Samochody były przechowywane dla agencji wynajmu samochodów, które nie wynajmowały samochodów w sezonie z powodu COVID-19. Ogień spowodował wybuch czarnego dymu, który niemal kompletnie zasłonił niebo nad 15-akrową działką, na której przechowywano wypożyczone samochody.

Pożar aut na FlorydzieOgień na florydzie strawił auta należące do wypożyczalni
WINK News

Strażakom potrzeba było około 18 godzin, aby całkowicie ugasić pożar. Jest to o tyle smutne, że firmy, które w czasie epidemii nie mogą zarabiać, dodatkowo zostały poszkodowane w wyniku pożaru.

Na chwilę obecną niestety nie wiadomo co zainicjowało ogień na działce, na której znajdowały się auta.

Następny artykuł