Płatne parkowanie - czy można dostać mandat, jeśli odśnieżamy auto i przekroczymy czas postoju?
Źródło: Piotr Molecki/East News

Został ukarany, bo nie mógł wyjechać z zasypanego parkingu. Co zrobić?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
15 Lutego 2021

Płatne parkowanie w mieście wymaga od nas pilnowania czasu, do kiedy opłacone mamy miejsce. Co w sytuacji, jeśli nie jesteśmy w stanie odjechać, ponieważ auto jest zasypane? Z taką sytuacją spotkał się pewien kierowca z Gdyni. Jego auto z każdej strony było zablokowane przez zalegający puch. Kontroler nie miał litości dla kierowcy i ukarał go opłatą dodatkową za przekroczenie czasu postoju.

Jeden z gdyńskich kierowców musi zapłacić karę, ponieważ nie był w stanie wyjechać z płatnego parkingu... ponieważ był zasypany. Kontroler ukarał mężczyznę dodatkową opłatą za przekroczenie czasu postoju.

Płatne parkowanie - Czy jeśli auto jest zasypane przez śnieg, możemy zostać ukarani za przekroczenie czasu postoju?

Pan Jacek uważa, że nie powinien zostać ukarany, ponieważ to nie jego wina, że teren parkingu był nieodśnieżony. Mężczyzna musiał samodzielnie usunąć śnieg zalegający dookoła auta. Kierowca zwrócił się do portalu Trójmiasto.pl z prośbą o pomoc w nietypowej sytuacji:

- „Sprawa, która mnie interesuje, dotyczy poboru opłat za parkowanie w strefie. Czy pobór opłat może być dalej prowadzony, gdy miejsca postojowe nie są odśnieżone? […] Wczoraj nie mogłem opuścić miejsca postojowego. Kiedy organizowałem szuflę do odgarnięcia śniegu od dozorcy sąsiedniej kamienicy, została nałożona na mnie opłata dodatkowa” - pyta Pan Jacek

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Płatne parkowanie. Kontroler MUSI nałożyć opłatę dodatkową bez względu na okoliczności

Kierownik Strefy Płatnego Parkowania w Gdyni, Karol Kozak, w rozmowie z Trójmiasto.pl zdradza, że „miejsca parkingowe są odśnieżane na bieżąco, także w godzinach nocnych, jednak w najbardziej uczęszczanych strefach stoją na nich przez większość czasu zaparkowane pojazdy, co nie pozwala na usuwanie śniegu i śliskości. Co do opłat - ustawa o drogach publicznych nie przewiduje możliwości zawieszenia ich pobierania, kiedy miejsca są nieodśnieżone” - nie ma więc możliwości uniknąć dopłaty za przekroczenie czasu postoju.

Sytuacja nie jest jednak bez wyjścia. Magdalena Kiljan, rzeczniczka GZDiZ zdradza, że chociaż kontroler nie może odstąpić od wystawienia kary, to kierowca ma prawo wystosować odwołanie od kary, które zostanie rozpatrzone przez odpowiednie służby.

Po pierwsze, brany jest pod uwagę czas, do kiedy został opłacony postój w SPP, kiedy kierowca próbował wyjechać z miejsca parkingowego i kiedy została wystawiona opłata dodatkowa. Po drugie, za każdym razem kontroler wykonuje zdjęcia samochodu: tablic rejestracyjnych oraz „szerszego planu”, który ma pokazać samochód „w kontekście”, na przykład czy okolica auta została zasypana śniegiem tak mocno, że kierowca faktycznie nie mógł ruszyć” - wyjaśnia Magdalena Kiljan.

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł