ZDrogi.pl
Tragiczny wypadek w centrum. Pieszy przechodził o kulach - wpadł pod Porsche. Nie żyje

Policja.pl

Pieszy o kulach potrącony w centrum. Przechodził w niedozwolonym miejscu, nie żyje

19 Lipca 2021

Autor tekstu:

Piotr Szczurowski

Udostępnij:

W nocy z soboty 17 lipca na niedzielę 18 lipca doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia, w którego wyniku zginął 50-letni pieszy. Na ul. Marszałkowskiej, nieopodal Pałacu Kultury. Przechodzący przez jezdnię mężczyzna został potrącony przez jadące ulicą Porsche.

Do wypadku doszło około godziny 0:30 na jezdni w kierunku ronda Dmowskiego. Pieszy, który przechodził przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, został uderzony przez białe Porsche 911. Mężczyzna w wieku około 45-50 lat przechodził przez drogę o kulach.

Na ten moment nie wiadomo, z jaką prędkością poruszało się sportowe auto, ale policja potwierdziła już, że była ona większa, niż dozwolona w tym miejscu. Od początku aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze byli przekonani, że winę za ten tragiczny wypadek ponosi kierujący Porsche - Gdyby kierowca jechał 50 km na godz., to na samochodzie nie byłoby takich uszkodzeń - mówi Kuba Czajkowski z MJN.

Pieszy o kulach potrącony w centrum przez Porsche. Mężczyzna nie żyje

Pieszy o kulach potrącony w centrum przez Porsche. Mężczyzna nie żyje. Mateusz Dolak/WAWAInfo.pl

Aktywiści ignorują fakt, że mężczyzna przechodził przez ruchliwą drogę w niedozwolonym miejscu. Powołują się przy tym na dwa przepisy z prawa o ruchu drogowym. Artykuł 13 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym stwierdza, że pieszy może przechodzić przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, kiedy odległość do pasów przekracza 100 m - szczególnie jeśli pieszy jest osobą o widocznej niepełnosprawności (art. 26 pkt 7).

ksiadz-jechal-pod-prad

Policja goniła księdza jadącego pod prąd autostradą. Zginął po zderzeniu czołowym - Wideo

CZYTAJ DALEJ

Aktywiści nie mają wątpliwości. Winny kierowca Porsche

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ul. Marszałkowskiej z ul. Złotą, w miejscu, gdzie do najbliższego przejścia dla pieszych jest ponad 300 m. W pobliżu znajdowało się przejście podziemne, ale zdaniem aktywistów 50-latek prawdopodobnie nie był w stanie skorzystać z niego skorzystać.

Z relacji świadków wynika również, że oprócz białego porsche w momencie wypadku jezdnią poruszała się również czerwona mazda, której kierowca zdążył się zatrzymać i przepuścić pieszego. Jest to kolejny argument potwierdzający teorię, że gdyby nie nadmierna prędkość sportowego auta, to tragedii można byłoby uniknąć.

Pieszy o kulach potrącony w centrum przez Porsche. Mężczyzna nie żyje

Pieszy o kulach potrącony w centrum przez Porsche. Mężczyzna nie żyje. Mateusz Dolak/WAWAInfo.pl

Stołeczna policja nie jest tak pochopna w orzekaniu o winie kierowcy Porsche. Owszem, prędkość auta była większa od dopuszczalnej, ale kierowca nie miał prawa spodziewać się w tym miejscu pieszego. Nadkomisarz Sylwester Marczak, rzecznik komendanta stołecznego policji, podtrzymuje stanowisko, że pieszy przechodził w miejscu niedozwolonym. Powołuje się na art. 13 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który stwierdza, że na drodze dwujezdniowej lub takiej, po której poruszają się tramwaje, pieszy, przechodząc przez jezdnię, „jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych".

Mł. insp. Jacek Mnich, były naczelnik wydziału ruchu drogowego w mazowieckiej policji, w rozmowie z Super Expressem zaznaczył, że nie jest ani po stronie policji, ani po stronie aktywistów. Mnich stoi po stronie prawa i jego zdaniem fakt, że na Marszałkowskiej jest torowisko, faktycznie powoduje, że co do zasady pieszy nie powinien przez jezdnię przechodzić. Podkreśla jednak, że nie zwalniało to kierowcy z obowiązku zachowania ostrożności.

Pieszy o kulach potrącony w centrum przez Porsche. Mężczyzna nie żyje

Pieszy o kulach potrącony w centrum przez Porsche. Mężczyzna nie żyje. Mateusz Dolak/WAWAInfo.pl

- Na drugim pasie kierowca się zatrzymał, a więc widział pieszego i zareagował, to w takiej sytuacji nie możemy mówić np. o wtargnięciu tego pieszego na jezdnię. Widząc, że kierowca pierwszego auta się zatrzymał, prawdopodobnie pieszy poczuł się bezpiecznie. Może przez to, że ten pierwszy pojazd się zatrzymał, zrobił się mniej ostrożny, ale tu nie można zrzucać winy na pieszego. Gdyby kierowca porsche jechał z dozwoloną prędkością albo przynajmniej bliską dozwolonej, to tego wypadku by nie było. W terenie zabudowanym kierowca ma obowiązek zachować ostrożność podczas jazdy. Musi być przygotowany na to, że napotka na swojej drodze różnych uczestników ruchu, w tym pieszych - mówi mł. insp. Mnich w rozmowie z Super Expressem.

Źródło: se.pl/wawainfo.pl

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

  • Policja goniła księdza jadącego pod prąd autostradą. Zginął po zderzeniu czołowym - Wideo

  • Niemcy. Samochody zalane po dach, po ulewach zalało dojazd na autostradę - Wideo

  • 93-letni motorowerzysta uderzył w naczepę TIR-a. Zginął na miejscu

Widziałeś coś nietypowego na drodze? Koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@zdrogi.pl

zDrogi.pl - to portal poświęcony motoryzacji, temu, co dzieje się na polskich drogach i Wam - kierowcom. Dodaj nas do ulubionych w przeglądarce. Masz ciekawy temat? Napisz na redakcja@zdrogi.pl lub daj nam znać na facebookowym profilu zDrogi.pl


Podobne artykuły

Kierowca agresywny atak

Na drogach

Nowy Sącz. Agresywny pasażer rzucił się na kierowcę - Wideo

Czytaj więcej >
Mercedes wypadek w deszczu

Na drogach

Wypadek w trakcie ulewy. Dwa Mercedesy zderzyły się czołowo

Czytaj więcej >
Kierowca forda mondeo

Na drogach

Niepotrzebna eskalacja agresji na drodze. Winna była osoba trzecia - Wideo

Czytaj więcej >
Ochotnicza Straż Pożarna w Cybince

Na drogach

Osobowe BMW rozbiło się na przydrożnym drzewie. Młody kierowca nie miał szans na przeżycie

Czytaj więcej >
Kolizja parkingowa nie powiadomił poszkodowanej

Na drogach

Po "przycierce" obiecał kontakt z poszkodowaną. Nie wiedział, że jest nagrywany - Wideo

Czytaj więcej >
Ciężarówka kolizja z Sharanem

Na drogach

Próbował wyhamować kierowcę ciężarówki. Szybko tego pożałował - Wideo

Czytaj więcej >