Renault Clio
Źródło: KMP Kwidzyn

Kompletnie pijany kierowca pomylił policyjny parking z własnym domem. Grożą mu spore konsekwencje

Piotr DutkaPiotr Dutka
27 Czerwca 2020

Wielokrotnie powtarzamy, że w swoim życiu widzieliśmy niemal wszystko. Sytuacja z Kwidzyna w województwie pomorskim idealnie wpasowuje się w ramy tej z gatunku szokujących. Pewien mężczyzna pomylił policyjny parking z własnym domem. Był pod mocnym wpływem alkoholu

Pijany przyjechał na policyjny parking. Myślał, że znajduje się pod swoim domem

Do nietypowego zdarzenia doszło w Kwidzynie w województwie pomorskim. W pewnym momencie na policyjny parking wjechał samochód, ktorego, którego kierowca miał zdecydowane problemy z zaparkowaniem. Podjął kilka nieudanych prób, po których odpuścił parkowanie i zdecydował się stanąć w poprzek drogi.

Cała akcja działa się na oczach zdumionych policjantów, którzy postanowili zareagować i sprawdzić co jest powodem takiej sytuacji. Kierowca Renault Clio nie chciał otworzyć drzwi funkcjonariuszom i wpuścić ich do swojego auta. Po jakimś czasie skapitulował i zdecydował się na otworzenie pojazdu.

Wówczas policjanci przeprowadzający kontrolę wyczuli mocną woń alkoholu. Po zbadaniu alkomatem wyszło, że kierowca ma aż 2,5 promila alkoholu we krwi.

Wideo - Młody kierowca gnał Passatem jak szalony. Rekordowa prędkość i wiele złamanych przepisów. Czekają go poważne konsekwencjeWideo - Młody kierowca gnał Passatem jak szalony. Rekordowa prędkość i wiele złamanych przepisów. Czekają go poważne konsekwencjeCzytaj dalej

Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, gdzie się znajduje. W rozmowie z policjantami twierdził, że chciał zaparkować pod swoim domem. 37-latek stracił już swoje uprawnienia. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu 2 lata więzienia.

Zobacz także:

1. Tragiczny wypadek. Dwa spalone pojazdy. Młody kierowca BMW wjechał wprost pod ciężarówkę

2. Kierowco, uważaj. Od dziś wzmożone działania policji. Wielu kierowców straci swoje uprawnienia. Posypią się również gigantyczne mandaty

3. Skandaliczna sytuacja na parkingu. Polscy kierowcy oferowali Ukraińcom wspólne picie napoi wyskokowych. Gdy ci odmówili wywiązała się bójka

Następny artykuł