Ferrari Purosangue
Źródło: Photo by Ferrari

Ferrari Purosangue - Włoska szkoła kreacji motoryzacyjnego piękna

Piotr DutkaPiotr Dutka
1 Lipca 2020

Już wkrótce, bo w 2021 roku na motoryzacyjnym rynku zadebiutuje nowy model Ferrari. Purosangue, bo taką będzie mieć nazwę, będzie pierwszym SUV-em w historii włoskiej marki. Włoska marka włącza się do walki w kolejnym segmencie

Ferrari Purosangue. Piękno w czystej postaci. Wkrótce debiut pierwszego SUV-a w historii marki

Sportowe SUV-y w ostatnich latach znacząco zyskały na popularności. Lamborghini Urus to prawdziwy hit sprzedaży. Koncern z Maranello pozazdrościł sukcesu kolegom po fachu i wprowadza na rynek swojego SUV-a. Mowa o modelu Purosangue, który na światowe drogi ma wyjechać w 2021 roku.

Purosangue


Według szumnych zapowiedzi włoskiej marki samochód ma być prawdziwym hitem sprzedażowym, skierowanym do zamożnej klienteli. Purosangue zostanie oparte na platformie wykorzystanej w modelu Roma. Mowa o przedniosilnikowej bazie, która ma być podstawą dla innych, bardziej komfortowych modeli, które zdefiniują włoską markę w ciągu najbliższych kilku lat.

Purosangue

SUV Ferrari będzie oferować kilka silników. Od V6 przez klasyczną V8 aż po ultramocną V12. Marka nie wyklucza zastosowania technologii hybrydowej, co ma znacząco obniżyć spalanie oraz poprawić osiągi.

Wideo - Tragiczny wypadek. Most wraz z ciężarówką runął w skalną przepaśćWideo - Tragiczny wypadek. Most wraz z ciężarówką runął w skalną przepaśćCzytaj dalej


Według niepotwierdzonych informacji początkowo model Purosangue ma zostać wyposażony w 3,9 litrowe V8, które jest już stosowane w Ferrari Roma. O tym jednak przekonamy się w 2021 roku. Już teraz możemy być pewni, że sportowy SUV prosto z włoskich fabryk będzie jednym z najpopularniejszych modeli oferowanych przez legendarny koncern.

Purosangue

Zobacz także:

1. Żandarmeria wojskowa z nowymi uprawnieniami. Kierowcy powinni zacząć się ich obawiać

2. Wideo - Kolumna z prezydentem Dudą jechała pod prąd na wieczór wyborczy

3. Kierowca autobusu, który spadł z wiaduktu, nie trafi do aresztu

Następny artykuł