BMW płot
Źródło: Polska Policja

Kompletnie pijany przejechał 500 kilometrów. Swój rajd zakończył na płocie

Piotr DutkaPiotr Dutka
1 Kwietnia 2020

24-letni kierowca BMW bez uprawnień do kierowania pojazdami kilka dni temu uderzył w jeden z płotów w Byczynie. Zaskakujący jest jednak fakt, że był pod wpływem alkoholu, a swój rajd rozpoczął na Pomorzu, czyli przejechał aż 500 km!

Bez prawa jazdy i z ponad promilem alkoholu w wydychanym powietrzu przejechał 500 km

Do zdarzenia doszło w piątek, 27 marca bieżącego roku w Byczynie. W wyniku nadmiernej prędkości 24-letni mieszkaniec powiatu starogardzkiego stracił panowie nad swoim bmw i z impetem wjechał w ogrodzenie jednej z okolicznych posesji.

wypadek Byczyna

Na zdarzenie szybko zareagował właściciel domu, który szybko pośpieszył z pomocą. Poszkodowany mężczyzna był przytomny, ale się nie ruszał, w związku z czym właściciel posesji podjął się udzielenia niezbędnej pomocy przedmedycznej. Podczas udzielania pomocy mężczyzna wyczuł woń alkoholu i niezwłocznie zawiadomił policję. Do czasu przyjazdu służb mundurowych monitorował sytuację, by sprawca nie mógł opuścić miejsca zdarzenia.

Badanie alkomatem wykazało u 24-latka ponad promil. Na miejscu stwierdzono również, że młody podróżnik nie ma wyrobionego prawa jazdy. Na jaw wyszło, również, że mężczyzna, by zakończyć swoją jazdę na płocie, przejechał aż 500 kilometrów.

Zmarł mężczyzna znaleziony w aucie na parkingu centrum handlowegoZmarł mężczyzna znaleziony w aucie na parkingu centrum handlowegoCzytaj dalej

Za jazdę pod wpływem alkoholu pijany 24-latek odpowie przez sądem. Ponadto nie uniknie też kary za spowodowanie bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz prowadzenia pojazdu nie posiadając do tego uprawnień. Zgodnie z kodeksem karnym za takie wykroczenia, kierowcy grozi do 2 lat więzienia oraz bardzo wysoka grzywna.

Następny artykuł