Patryk Vega Lamborghini Aventador
Źródło: Facebook: Polskie Tablice Indywidualne

Dramat Patryka Vegi, skarbówka zainteresowała się jego Lamborghini. Trudno uwierzyć dlaczego

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
26 Sierpnia 2020

Patryk Vega lubi obnosić się ze swoim bogactwem. Okazuje się jednak, że mimo wszystko szuka oszczędności. Aby zaoszczędzić 700 tysięcy, podjął pewne ryzykowne kroki. Teraz gorzko tego żałuje.


Patryk Vega (właściwie Patryk Krzemieniecki) to popularny „reżyser”, który słynie z wulgarnych filmów, przeświadczenia o swojej wielkości oraz zamiłowania do luksusu i drogich aut. Z jednym z nich może się wkrótce pożegnać.

O Vedze mówi się, że jest „najbardziej amerykańskim” z polskich reżyserów, bo oprócz działalności filmowej zbudował wokół siebie otoczkę gwiazdy.
Jak się okazuje, Patryka spotkała niedawno przykra niespodzianka, w wyniku której imponująca kolekcja reżysera zmniejszyła się o jedno auto.

Jak podaje Super Express, w zeszłym tygodniu najdroższy z pojazdów Vegi, Lamborghini Aventador LP750-4 SV Roadster, został zarekwirowany przez Krajową Administrację Skarbową. Ta, przynajmniej na razie, nie chce udzielać informacji na ten temat.
Świadkowie zdarzenia twierdzą jednak, że podczas odholowywania auta reżyser „był przerażony i miał łzy w oczach".

Wideo - Ktoś podrzucał opony na pole rolnika. Ten okrutnie się zemściłWideo - Ktoś podrzucał opony na pole rolnika. Ten okrutnie się zemściłCzytaj dalej

Grażyna Wawryniuk z Prokuratory Okręgowej w Gdańsku potwierdziła konfiskatę auta - Uprzejmie informuję, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje śledztwo o przestępstwo skarbowe dotyczące uszczuplenia należności celno-podatkowych w związku z uzyskaniem, na podstawie podrobionego dokumentu zwolnienia od należności, sprowadzonego z USA do Polski w 2019 roku w ramach mienia przesiedleńczego samochodu marki Lamborghini Aventador. Samochód marki Lamborghini w ubiegłym roku został zgłoszony w Agencji Celno-Ekspedycyjnej w Gdyni jako mienie przesiedleńcze obywatelki Stanów Zjednoczeniowych Ameryki.

Patryk Vega oszukał skarbówkę, aby zapłacić mniej za "Lambo"?

Patryk Vega - Lamborghini AventadorPatryk Vega - Lamborghini Aventador
Facebook: Polskie Tablice Indywidualne

Wiele wskazuje więc na to, że szastający pieniędzmi „reżyser” próbując zaoszczędzić, wpakował się w kłopoty. Za auto warte 2,5 miliona złotych nie zostało opłacone cło, a dokumenty prawdopodobnie zostały sfałszowane.

Objęty procedurą celną został dopuszczony do obrotu z całkowitym zwolnieniem od cła oraz należności podatkowych z tytułu importu towarów w związku ze spełniłem warunków, w tym warunku używania pojazdu w poprzednim miejscu zamieszkania przez okres co najmniej 6 miesięcy przed datą, w której osoba zainteresowana przestała zamieszkiwać w państwie trzecim. Do zgłoszenia celnego została przedłożona między innymi kserokopia dokumentu - tytułu własności pojazdu, z którego wynikało, że został on zakupiony 31 sierpnia 2018 roku. Jak ustalono, przedłożony dokument został podrobiony tak w zakresie rzeczywistej daty jego sporządzenia, jak i daty zakupu pojazdu. Faktycznie został zakupiony 21 stycznia 2019 roku. Tym samym nie zachodziły przesłanki do zwolnienia od należności celno-podatkowych. - ogłosiła Gawryluk.

Z oświadczenia Prokuratury Okręgowej w Gdańsku wynika, że na razie Patryk Vega musi pożegnać się ze swoim Lamborghini.

Nastąpiło uszczuplenie należności celnych i podatkowych w kwocie przekraczających 700 tysięcy złotych. W związku z toczącym się postępowaniem samochód został zabezpieczony od osoby, która go użytkowała. Postępowanie w tej sprawie toczy się.

Zobacz także:

1. Wideo - Tragiczny wypadek. Cysterna spadła z wiaduktu po zderzeniu z Oplem Corsą
2. Rozpoznał na ulicy swoje skradzione auto. Ruszył w pościg, pomogła mu policja
3. Jeździsz sprowadzanym autem? Możesz zapłacić 100 zł mandatu - Wielu kierowców nieświadomie łamie przepisy
4. Kierowco, miej się na baczności. Już nie tylko policja będzie mogła kontrolować kierowców. MON przedstawił projekt nowej ustawy
5. Kierowco, unikaj tych stacji paliw. UOKiK ujawnił, że „chrzczą” paliwo
6. Mężczyzna w wypadku stracił żonę i trójkę małych dzieci. Sprawca nie pójdzie do więzienia

Następny artykuł