Opony
Źródło: Photo by Varun Gaba on Unsplash

Opony zanieczyszczają powietrze znacznie gorzej niż spaliny

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
23 Marca 2020

Skala zanieczyszczeń powstałych w wyniku zużywania się opony znacznie przekracza zanieczyszczenia spalin - i nie jest w żaden sposób normowana!

Jeśli chodzi o zanieczyszczenia pochodzące z samochodów, duży nacisk kładziony jest na emisje spalin. Widzimy w związku z tym zintensyfikowane działania mające na celu wprowadzenie modeli elektrycznych oraz hybrydowych - wszystko by obniżyć średnią wartość emisji CO2 dla aktualnej gamy modelowej.

Ale co z zanieczyszczeniem z opon?

Tak naprawdę nigdy o tym nie rozmawiano, ale według nowych badań Emission Analytics zanieczyszczenie spowodowane przez zużywające się opony może być nawet 1000 razy gorsze niż zanieczyszczenie spalinami.
Szkodliwe cząstki stałe z opon są coraz ważniejszym problemem środowiskowym, a wraz z coraz większymi i cięższymi pojazdami, takimi jak SUV-y, problem się pogłębia.

Przyczyniają się do tego również cięższe pojazdy elektryczne. Im większy ciężar, tym szybciej opona się zużywa... zależność jest zatem dość prosta.

W przeciwieństwie do emisji spalin, zanieczyszczenie powstałe na wskutek zużycia opony nie jest w żaden sposób regulowane. Paradoksalnie - w niektórych autach spaliny wydostające się z rury wydechowej mogą zawierać mniej cząstek stałych niż powietrze!

Poza oponami poważnym problemem są też zanieczyszczenia wynikające z zużywania się tarcz i klocków. Słyszeliście kiedyś o jakiś normach dotyczących tych tematów?

Limit emisji wynosi 4,5 miligrama na kilometr. W przypadku niedopompowanej opony niskiej jakości zanieczyszczenie wynikające z jej zużycia może być nawet 1000 razy większe.

Jeszcze bardziej przerażające jest to, że chociaż od wielu lat emisje spalin są ściśle kontrolowane, zużycie opon i hamulców jest całkowicie nieuregulowane - a wraz ze wzrostem sprzedaży cięższych SUV-ów i samochodów elektrycznych zasilanych akumulatorami, emisja rośnie.

W ostatecznym rozrachunku przemysł samochodowy może być zmuszony znaleźć sposoby na zmniejszenie masy pojazdu - gdyż może być to najprostszy sposób na zmniejszenie emisji.

Drugim wyjściem może być opracowanie i wprowadzenie nowego typu opony, która będzie odporniejsza na zyżycie i/lub mniej szkodliwa - w tym wypadku jednak należy liczyć się z tym, że wielu po pewnym czasie wróci do starego typu opon ze względu, np. na koszty.

Czy zatem czeka nas jakaś normalizacja emisji zanieczyszczeń? Czas pokaże - wątpliwe jednak, by sprawa przeszła bez echa.

Następny artykuł