Ofiara to 40-letni mężczyzna. Został zaatakowany na przejeździe kolejowym
Źródło: Street View

Koszmarny finał awantury na stacji paliw. Polak dźgnięty nożem

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
24 Lipca 2020

Ofiara wypadku to 40-letni polski robotnik. Od kilku dni kupował paliwo "na kreskę" odkładając termin spłaty długów. Właściciel stacji stracił w końcu cierpliwość i postanowił ukarać dłużnika. Do zdarzenia doszło 21 lipca około 17:30.

40-latek został zaatakowany po tym, jak pokłócił się z właścicielem stacji o benzynę. Napastnik dźgnął mężczyznę nożem i uciekł, ale miejscowa policja zatrzymała go jeszcze tego samego dnia.

Ofiara przebywa w szpitalu.

Do zdarzenia doszło 21 lipca około godziny 17:30. Polski robotnik pokłócił się z właścicielem stacji paliw w Cariati (Włochy, prowincja Cosenza).

74-letni mieszkaniec odpowie za usiłowanie zabójstwa obywatela Polski. 40-latek został zaatakowany po tym, jak pokłócił się z włoskim właścicielem stacji paliw o benzynę. Napastnik dźgnął go nożem i uciekł, ale został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Ofiara przebywa w szpitalu.

Zabierają prawa jazdy na potęgę. W wakacje możesz je stracić nie tylko za prędkośćZabierają prawa jazdy na potęgę. W wakacje możesz je stracić nie tylko za prędkośćCzytaj dalej

Okoliczności zajścia opisuje miejscowa gazeta „Il Crotonese". 21 lipca wybuchła sprzeczka pomiędzy polskim robotnikiem a właścicielem stacji. Powodem był dług za paliwo. 40-latek brał je bowiem „na kredyt” od kilku dni, a 74-latek stracił cierpliwość i domagał się spłaty części zobowiązań.

Dzisiaj grzeje:

1. Sytuacja jest fatalna. Szczena z Chłopaków do wzięcia błaga o pomoc
2. Gdzie najciężej zdać prawo jazdy? Nikt się nie spodziewał, że tam może być najtrudniej
3. Pierwsze objawy zawału serca. Nie wolno ich lekceważyć

Ofiara zignorowała prośby właściciela i odjechał. Włoch nie miał jednak zamiaru darować dłużnikowi.

Wziął nóż i wsiadł na motocykl i dogonił Polaka. W pobliżu przejazdu kolejowego 74-latek zaatakował 40-latka, zadając mu cios w bok. Następnie wsiadł na jednoślad i uciekł.
Zraniony robotnik próbował dotrzeć do swojego domu, aby wezwać pomoc. Zrobił to napotkany po drodze przechodzień.

Na miejscu zjawił się śmigłowiec pogotowia ratowniczego, którym 40-latka przetransportowano do najbliższego szpitala.

Nie wiadomo, w jakim jest stanie. Tego samego dnia karabinierzy namierzyli właściciela stacji paliw.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu. Wkrótce odpowie za usiłowanie zabójstwa.

Zobacz także:

1. Stało się. Aleksander Kwaśniewski właśnie przekazał radosną nowinę, nikt się nie spodziewał
2. Kierowco, nowe przepisy coraz bliżej. Tak prosto jeszcze nie było
3. Gdzie najciężej zdać prawo jazdy? Nikt się nie spodziewał, że tam może być najtrudniej
4. Karambol w Szczecinie. Zginęło aż sześć osób - Sprawcy grozi długa odsiadka
5. Kierowca TIR-a myślał, że nikt nie zauważy. ITD wyprowadziło go z błędu. Dostał gigantyczny mandat
6. Kompletnie pijany nastolatek zniszczył auto na minuty na oczach policjantów. Lista jego przewinień jest znacznie dłuższa
7.

Następny artykuł