Chevrolet Express
Źródło: Chevrolet.com

17 lat na rynku - Chevrolet wsadza nowy silnik do swojego dinozaura

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Marca 2020

17 lat to w motoryzacji cała wieczność. Mało które auto wytrzymuje tyle na rynku... tymczasem Chevrolet po tym czasie aktualizuje gamę silnikową Chevroleta Express.

Ze wszystkich pojazdów, w których chcielibyśmy zobaczyć najnowszy silnik General Motors, furgonetki Chevrolet Express nie ma na liście. Express w obecnej formie został po raz pierwszy zaprezentowany aż 25 lat temu.

Kiedy Express debiutował, najmocniejszy silnik, jaki był w ofercie miał 290 koni. Czasy się nieco zmieniły. Nowy 6,6-litrowy silnik V-8 pochodzi z najnowszej rodziny „small block” GM i wytwarza więcej niż wystarczające 401 KM i moment obrotowy 576 niutonometrów.

Nowa 6,6 l zastępuje jednostkę o pojemności 6,0 litra. Chevrolet nadal oferuje podstawowe 4.3 V6 oraz 2.8-litrowego turbodiesla. Mimo zakładamy, że najlepiej sprzedającą się wersją będzie debiutujące 6.6 V8 - Chevy zauważa, że ​​70% osób kupujących Expressa dotychczas decydowało się na wersję 6.0 - którą nowy silnik właśnie zastąpił. Silnik, o którym wspominamy, zadebiutował wcześniej w Silverado 2500 i 3500 HD. To prawdziwy koń pociągowy przeznaczony dla flot i ludzi, którzy potrzebują furgonetki, ale nie chcą rezygnować z dźwięku V8.

Express ląduje zatem na liście naszych wymarzonych rodzinnych samochodów. Nas bulgoczące V8 uspokaja niczym szum strumyka, powinno więc pomóc uśpić nawet najbardziej marudne dziecko. Miejsce na wózek też się znajdzie.

Jeśli więc jesteście fanami amerykańskiej motoryzacji, silnik V8 to coś, co wasze auto marzeń musi mieć pod maską i do tego macie rodzinę i potrzebujecie praktycznego auta - na prawdę warto rozważyć Chevroleta Expressa. Poprzednie V8 świetnie radziło sobie w gazie - dzięki temu mieliśmy zrywny, bardzo pojemny i nieźle wyposażony samochód, który jednocześnie był pewną realizacją American Dream.

Oczywiście warto wcześniej rozejrzeć się za warsztatem specjalizującym się w autach z USA. Wbrew pozorom, poza gabarytami, Amerykanin świetnie się odnajduje w naszej części świata.

Następny artykuł