Daihatsu Naked
Źródło: wikipedia.pl

Mitsubishi Onanista? - Dziwne nazwy jakie producenci nadali swym autom

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
8 Kwietnia 2020

Mazda Ladacznica? Volkswagen "Rzecz"? Dziwne nazwy raczej nie ułatwiały życia tym modelom. Zastanawia, co kierowało producentami, że tak postanowili nazwać swoje modele?

Jak można było tak nazwać auto?

Na świecie jest kilkaset języków — coś, co w jednym może się wydawać świetną nazwą dla auta... w innym może oznaczać kogoś, kto w samotności „uprawia miłość".

Jak trudnym zadaniem jest wymyślenie „fajnej” nazwy dla nowego auta, możemy sobie tylko wyobrażać. Poniższe przykłady pokazują, że nie każdemu udaje się z tego zadania doskonale wywiązać.
Jakie więc gafy popełnili producenci, nazywając swoje modele? Popatrzmy:

Volkswagen Thing1: Volkswagen Thing
Co kierowało Niemcami? „Auto dla ludu Rzecz” - taka kombinacja wręcz nie wymaga komentarza. Zupełnie jakby po zaprojektowaniu auta ktoś zadał sobie pytanie „co TO właściwie jest?".

Honda That's2. Honda That's
Analogicznie jak w przypadku Volkswagena. „Honda To jest"? Nazwa jakby podkreśla jak bardzo zwykłe to auto. To jest Honda i kropka. Tymczasem w Europie Kei Cary — czyli mikroskopijne i pudełkowate auta są raczej niespotykane.

Renault LeCar3. Renault LeCar
Dosłowne tłumaczenie to „Samochód”. W Renault nikomu się chyba tego dnia nie chciało pracować...

Ferrari LaFerrari4. Ferrari LaFerrari
... podobnie jak włochom w Ferrari. Samochód jest cudowny, ale nazwa nie była zbyt wyszukana. Z drugiej strony chyba tylko Ferrari taka nazwa mogła ujść na sucho. Możliwe, że miała ona podkreślić, że ten konkretny model jest kwintesencją tego, co w marce najlepsze. Każdy chce mieć Ferrari. A Ferrari LaFerrari jest jakby bardziej... Ferrari.

Daihatsu Naked5. Daihatsu Naked
Daihatsu Nagi — nazwa miałaby jeszcze jakiś sens, gdyby należała, np. do kabrioletu. Niestety ktoś uznał, że idealnie pasuje do pudełkowatego mieszczucha. Możliwe, że pomysł na nazwę powstał w trakcie pierwszych jazd autem. Za kółkiem Daihatsu kierowca może czuć się zawstydzony — zupełnie jakby był nagi w miejscu publicznym. O ile za obnażanie się są kary, o tyle za jazdą Daihatsu prawdopodobnie otrzymamy tylko pouczenie z prośbą o opuszczenie miasta.

Honda Wonderful Open-Hearted Wagon6. Honda Wonderful Open-Hearted Wagon
Czyli Honda Cudowny wóz o otwartym sercu. Prosimy o kontakt każdego, dosłownie każdego, posiadającego informacje o tym, co kierowało Hondą przy nadawaniu tej nazwy.

Dodge Dart Swinger7. Dodge Dart Swinger
Dla tych, co nie wiedzą — swingersi to osoby lubiące zamieniać się partnerami. Bynajmniej nie w tańcu. Oczywiście nikogo nie oceniamy. Nazywanie jednak auta w ten sposób budzi pewne wątpliwości co do kompetencji marketingowców. Dodge Dart Swinger idealnie odnalazłby się jako auto we flocie firmy carsharingowej. Trzeba jednak przyznać, że wygląda lepiej, niż się nazywa.

Mitsubishi Pajero8. Mitsubishi Pajero
Model doskonale znany na naszym rynku. Solidny, dopracowany i dzielny w terenie. Ciężko mu cokolwiek zarzucić... chyba że mieszkamy w Hiszpanii. „Pajero” to hiszpański przymiotnik oznaczający kogoś, kto „lubi się dotykać". Jak wszyscy wiemy Japończycy pozostali przy tej nazwie. W Hiszpanii Pajero po prostu nazywa się Montero.

Mazda Laputa9. Mazda Laputa
„Puta” w języku hiszpańskim jest określeniem Pani oferującej pewne usługi w zamian za wsparcie finansowe. Trudno sobie wyobrazić by w Polsce oferowany był model o nazwie, np. Mazda Ladacznica (to najelegantsze słowo, jakie udało nam się dopasować).

Następny artykuł