Mercedes spłonął na autostradzie A2
Źródło: YouTube: MotoDziennik

Mercedes płonął na A2. Smutny finał tragicznego wypadku

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
10 Grudnia 2020

Mercedes jadący autostradą A2 nagle stanął w płomieniach. Jadąca pojazdem 22-letnia kobieta znalazła się w potrzasku. Na pomoc przybyli przypadkowi świadkowie. Niestety nie udało im się uratować kobiety. Sytuację pogarsza fakt, że w trakcie akcji gaśniczej auto samo ruszyło.

Nieopodal Łodzi 22-letnia mieszkanka Radomia jechała autostradą A2, kiedy jej auto nagle zaczęło palić się od wewnątrz. Mercedes, którym jechała, doszczętnie spłonął. Do zapłonu doszło, kiedy pojazd był rozpędzony do około 130 km/h.

Mercedes zapalił się w trakcie jazdy autostradą

Po pewnym czasie płonące auto zwolniło i zjechało na pobocze, uderzając w barierki energochłonne. Dopiero wtedy się zatrzymało. Obok auta zatrzymali się dwaj mężczyźni, którzy pobiegli z gaśnicą pomóc 22-latce.
Wtedy stało się coś zupełnie niespodziewanego. Auto z niewiadomych przyczyn ruszyło, a następnie potrąciło jednego z nich. Mercedes obił także zaparkowane przed nim samochody, po czym w końcu stanął, tym razem już na dobre.

Zobacz także: Uwaga, złodzieje podają się za bank. Pieniądze znikają z mgnieniu oka

Do tragedii doszło 8 października 2018 roku, nieopodal Łodzi. 22-latka, mieszkanka Radomia, jechała autostradą A2, kiedy jej auto nagle zaczęło palić się wewnątrz. Do dziś nie wyjaśniono przyczyn wypadku.
Co było przyczyną pożaru? Tego, niestety, wciąż nie wiadomo. Sprawę badano przez około rok - w tym czasie pojawiło się kilka hipotez, które weryfikowano.

Masz prawo jazdy kategorii B? Zyskasz nowe uprawnienia, ale musisz spełnić dwa warunkiMasz prawo jazdy kategorii B? Zyskasz nowe uprawnienia, ale musisz spełnić dwa warunkiCzytaj dalej

Zobacz także: Poprosił policjantów o podwózkę, choć był poszukiwany. Zawieźli go na komisariat

Pierwsza z nich to gaz R123YF, którym według zaleceń Unii Europejskiej „nabija się” klimatyzację we współczesnych samochodach. Jest zalecany, ponieważ jest bardziej ekologiczny niż wcześniej stosowany R134A. Jego wadą jest jednak to, że jest bardzo łatwopalny. Hipoteza została jednak odrzucona, ponieważ nie wykazano rozszczelnienia klimatyzacji.

Zobacz także: W niedzielę Polacy wyjdą na ulice. Cierpliwość wyczerpana

Warto przy tym wspomnieć, że sam Mercedes był jednym z największych przeciwników stosowania nowego czynnika. Aby ominąć unijne dyrektywy posunął się nawet do sprytnych działań. Mercedes klasy S (W222) zbudowany został na płycie podłogowej poprzednika (W221) - w świetle przepisów był więc "gruntownie odświeżoną konstrukcją" a nie nowym modelem. Przepisy nie nakazywały producentom dostosowywania aktualnych modeli do nowego czynnika, więc Mercedes mógł pozostać przy starym rozwiązaniu.

Mercedes doszczętnie spłonął. Jaka jest przyczyna tragedii?

Próbowano także zrzucić winę na zwarcie elektroniki, a nawet na ładunek wybuchowy, który miałby być w pojeździe. To wszystko jednak nie zostało przez nikogo potwierdzone.
Z braku silnych dowodów, które pozwoliłyby z całą pewnością ustalić przyczyny tragedii, prokuratura zdecydowała się umorzyć śledztwo.

Śmierć Pauliny nie daje jednak spać po nocach rodzinie 22-latki. Z tego też powodu zdecydowali się oni złożyć do sądu zażalenie. Dopiero 12 października tego roku doszło do pierwszej rozprawy. Kolejna miała miejsce 8 grudnia - ostatecznie podtrzymano poprzednią decyzję, zgodnie z którą zdecydowano się jednak definitywnie umorzyć śledztwo.

Wygląda na to, że przyczyna śmierci 22-letniej Pauliny nigdy nie zostanie poznana i nikt nie zostanie pociągnięty do konsekwencji.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Zobacz jak wygląda Południowa Obwodnica Warszawy:

 

Następny artykuł