McLaren F1 ma godnego następcę
Źródło: Materiały Prasowe GMA

Superauto z ogromnym „wiatrakiem". Komu to potrzebne? A dlaczego?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
5 Sierpnia 2020

McLaren F1 to dzieło Gordona Murray'a. Genialny Inżynier postanowił wykorzystać współczesne osiągnięcia, aby stworzyć F1 "na nowo". Tak powstał GMA T.50. Auto powstanie w liczbie zaledwie 100 sztuk. Co ciekawe - Obędzie się bez elektrycznych wspomagaczy i zaawansowanych komputerów.

Oto McLaren T.50, nowe dziecko Gordona Murray'a

Wróć... to GMA T.50, nowe dziecko Gordona Murray'a, legendarnego twórcy McLarena F1.
Skąd ta pomyłka? Śpieszymy wyjaśnić - Otóż T.50 jest duchowym następcą, sukcesorem, potomkiem i naturalnym rozwinięciem kultowego F1. Tak właściwie GMA będzie bardziej "McLareniasty" niż jakikolwiek współczesny McLaren. Dlaczego?

GMA T.50, to nic innego jak McLaren F1 XXI wieku.

Utrata prawa jazdy za... regulację wycieraczek. Nadchodzi rewolucja w przepisach?Utrata prawa jazdy za... regulację wycieraczek. Nadchodzi rewolucja w przepisach?Czytaj dalej

McLaren F1 doczeka się godnego następcy?

Zacznijmy od tego, że tak jak F1, T.50 dysponuje trzema miejscami wewnątrz z fotelem kierowcy umiejscowionym centralnie. Ponadto supersamochód z potężną V12 jest lżejszy od... Mazdy MX-5.

Wygląd GMA T.50 wprost nawiązuje do protoplasty, widać to szczególnie w linii bocznej. Zdecydowanie jednak z zewnątrz najbardziej rzuca się w oczy wielki wentylator, który jest powrotem pomysłu Murray'a, który zadebiutował w Brabhamie BT46.

Wentylator ma dwie funkcje. Po pierwsze - przyśpiesza przepływ powietrza, zmniejszając w efekcie opór aerodynamiczny o 12,5% i dodaje 50 KM do mocy auta. Po drugie jest w stanie wygenerować podciśnienie pod autem i zwiększyć tym samym siłę docisku o... 100%.

McLaren F1 to dzieło Gordona Murray'a. Genialny Inżynier postanowił wykorzystać współczesne osiągnięcia, aby stworzyć F1 "na nowo". Tak powstał GMA T.50.

Jednostka napędzająca auto została opracowana przez (również legendarną) firmę Cosworth. Oferuje 3,9 litra objętości skokowej, 12 cylindrów, nawet 700 KM mocy i kręci się do... 12 100 obrotów na minutę!
Silnik tak chętni wkręca się w obroty, że tę wartość uzyskuje w 0,3 sekundy od dotknięcia gazu (na biegu jałowym).

Co ciekawe - mamy do czynienia ze szczytowym osiągnięciem inżynierii z minimalnym dodatkiem „komputerów". Samochód obył się bez elektrycznych wspomagaczy i zaawansowanego high-techu.

Wspomaganie jest tradycyjne a skrzynia manualna - bez żadnych łopatek czy dwusprzegłówek - Pięć pierwszych przełożeń ma stosunkowo krótkie przełożenie, zaś „szóstka” służy do spokojnej jazdy w trasie.

Pierwsze auta wyjadą na drogi w 2022 roku.

Zobacz także:

1. Kierowco, miej się na baczności. To w tych miejscach policja łapie na potęge
2. Dostawczak zgnieciony jak puszka. Koszmarny wypadek w miejscowości Grodziec
3. Wideo - Dramatyczny wypadek. Rekordowo pijany kierowca dosłownie zmiótł z powierzchni betonowy płot
4. Tragiczny wypadek. Osobówka z ogromną siłą wbiła się w tył kombajnu rolniczego. Zginęły dwie osoby
5. Wideo - Starszy pan został bardzo brutalnie wyrzucony z autobusu. Palił papierosa w komunikacji miejskiej
6. 13-latek był prześladowany przez rówieśników. Na pomoc przyszedł mu gang motocyklistów

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł