Kierowca poprosił o podwiezienie na stację paliw. Trafił do aresztu
Źródło: Policja.pl

Poprosił policjantów o podwózkę, choć był poszukiwany. Zawieźli go na komisariat

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
14 Stycznia 2021

Kierowca z powiatu sokołowskiego (Mazowsze) był od kilku dni poszukiwany przez policję. Mężczyzna miał zostać doprowadzony do więzienia w celu odbycia kary. Skutecznie ukrywał się przed funkcjonariuszami, ale wpadł przez własną nieostrożność. Mężczyźnie skończyło się paliwo w aucie i postanowił poprosić policjantów o podwiezienie na stację.

Poszukiwany przez policję 35-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego (woj. mazowieckie) wpadł w ręce mundurowych. Wszystko dlatego, że na trasie zabrakło mu paliwa.

Mężczyzna bezskutecznie próbował zatrzymywać przejeżdżające pojazdy, aby poprosić o podwiezienie na stację. Zatrzymali się dopiero policjanci. Początkowo chcieli zawieźć mężczyznę na stację paliw, ale ostatecznie podrzucili go na komendę.

Kierowca zamiast na stację, trafił do zakładu karnego

O zdarzeniu poinformował w czwartek (14 stycznia) rzecznik miejscowej policji asp. Jakub Więsak.

35-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego był od kilku dni poszukiwany w związku z popełnionymi wcześniej przestępstwami. Mężczyzna miał do odbycia karę trzech lat pozbawienia wolności.

Polscy kierowcy wniebowzięci. Zapadły kluczowe decyzje, MOPy zmienią się nie do poznaniaPolscy kierowcy wniebowzięci. Zapadły kluczowe decyzje, MOPy zmienią się nie do poznaniaCzytaj dalej

Zobacz także: Kobiety spieszyły się do pracy. Pośpiech przypłaciły wizytą w przydrożnym stawie

Kierowca próbował zatrzymywać przejeżdżające auta - bezskutecznie

Do zdarzenia doszło, gdy wracający z interwencji policjanci zauważyli stojące na poboczu drogi BMW. Przy aucie stał mężczyzna, który próbował bez powodzenia zatrzymywać przejeżdżające pojazdy. Mundurowi postanowili pomóc kierowcy.

35-latek oświadczył, że skończyło mu się paliwo i poprosił funkcjonariuszy, aby podwieźli go do najbliższej stacji paliw.

Gdy mężczyzna wsiadł do radiowozu, doświadczeni policjanci szybko zorientowali się, że jest to człowiek, którego od kilku dni poszukiwali w związku z nakazem doprowadzenia” - przekazał rzecznik.

35-latek zamiast na stację paliw trafił do zakładu karnego

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Przejechał 178 km, gdy nagle doszło do wypadku. Nie żyje 52-letni sportowiecPrzejechał 178 km, gdy nagle doszło do wypadku. Nie żyje 52-letni sportowiecCzytaj dalej

Następny artykuł