Kierowca spowodował śmiertelny wypadek - odebrał prawo jazdy miesiąc temu
Źródło: Materiały Policyjne

18-latek miesiąc temu odebrał prawo jazdy. Spowodował wypadek - zginęła 18-latka

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
4 Stycznia 2021

Kierowca, który w sobotę 2 stycznia doprowadził do śmiertelnego wypadku, odebrał prawo jazdy raptem miesiąc wcześniej. Autem podróżowało 5 osób - wszystkie wymagały hospitalizacji. Policja podaje, że przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków jazdy.

​Policja wyjaśnia okoliczności śmiertelnego wypadku, do którego doszło w sobotę (2 stycznia) w nocy w miejscowości Sulmów (pow. sieradzki, woj. łódzkie).

Auto, którym podróżowało pięć osób, uderzyło w przydrożne drzewo. Mimo udzielonej pomocy medycznej i przetransportowania do szpitala jadąca autem 17-latka zmarła.

O zdarzeniu poinformowała w niedzielę (3 stycznia) PAP rzeczniczka policji w Łódzkiem Joanna Kącka.

Jak wyjaśniła, do wypadku doszło w sobotę wieczorem około godziny 22. Na łuku drogi powiatowej pomiędzy miejscowościami Sulmów a Sokołów. W miejscu wypadku obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godz.
18-letni kierujący peugeotem 307 najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków ruchu, zjechał na prawe pobocze i uderzył w drzewo” - poinformowała rzeczniczka.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Autem podróżowało pięć osób: dwie 17-latki oraz trzech mężczyzn w wieku 17, 18 i 21 lat. Wszyscy wymagali hospitalizacji. Jednej z kobiet niestety nie udało się uratować.

Jak poinformowała Joanna Kącka, 18-letniemu kierującemu prawo jazdy zostało wydane na początku grudnia 2020 - miał je zatem raptem miesiąc. Pobrano od niego krew do badań pod kątem zawartości w organizmie alkoholu lub środków odurzających.

Kierowca odebrał prawo jazdy miesiąc temu - spowodował śmiertelny wypadek

Niestety, wiele wskazuje na to, że młodzi kierowcy pozwalają sobie na zbyt wiele. Tuż po odebraniu uprawnień są zbyt pewni siebie i często zachowują się skrajnie nieodpowiedzialnie.

Przykładem może być również 21-letni mieszkaniec powiatu żarskiego, który będąc pod wpływem środków odurzających, wsiadł za kierownicę swojego Passata.

Podczas kontroli policyjnej wstępne badania narkotestem wykazały, że znajdował się pod wpływem amfetaminy. Policjanci zatrzymali młodemu kierowcy prawo jazdy, którym cieszył się raptem od siedmiu miesięcy.
Młody kierowca wzbudził zainteresowanie mundurowych, bo wyjechał na drogę niesprawnym technicznie samochodem.

Do zdarzenia doszło w środę 16 grudnia na terenie powiatu krośnieńskiego, gdzie lubuscy funkcjonariusze prowadzili akcję „Pieszy ”, w ramach której obserwowali przejścia dla pieszych, także reagowali na wszelkie naruszenia drogowe mające wpływ na bezpieczeństwo w powiecie.

W pewnym momencie mundurowi zwrócili uwagę na mijający ich pojazd, w którym nie świeciło się lewe światło mijana, a układ wydechowy znajdował się stanowczo zbyt nisko.

Mundurowi natychmiast zawrócili za kierowcą Volkswagena Passata, zatrzymując go do kontroli drogowej.

Poza zauważonymi wcześniej nieprawidłowościami okazało się, że auto miało niesprawny hamulec postojowy, różne opony na kołach tej samej osi, a także oklejone niezgodnie z przepisami szyby przy użyciu niehomologowanej folii.

Kierowca był pod wpływem narkotyków

Zainteresowanie policjantów wzbudził również sam 21-letni kierowca, który został poddany badaniu narkotestem - w związku z podejrzanym zachowaniem.

Przypuszczenia funkcjonariuszy się potwierdziły. Tester wykazał obecność amfetaminy lub metaamfetaminy w organizmie 21-latka. Mundurowi zabezpieczyli jego krew do dalszych badań laboratoryjnych, a także zatrzymali mu prawo jazdy, które zyskał raptem siedem miesięcy wcześniej oraz dowód rejestracyjny pojazdu.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł