Kara za brak polisy OC drastycznie wzrośnie
Źródło: TOMASZ RADZIK/East News

Możesz zapłacić nawet 8400 zł. Od nowego roku kary dla właścicieli samochodów pójdą ostro w górę

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
20 Października 2020

Kara za brak ciągłości w ubezpieczeniu OC pojazdu od przyszłego roku może drastycznie wzrosnąć. Zapominalscy kierowcy odczują bolesne uderzenie po portfelach.

Kara za brak polisy OC wkrótce wzrośnie. Już w przyszłym roku spodziewać możemy się zmian, które nasze portfele mogą boleśnie odczuć.

Do tej pory maksymalna wysokość wynosiła 5200 zł, ale wszystko wskazuje na to, że w 2021 roku kary mogą sięgnąć nawet 8400 zł. Lepiej więc pilnować terminów spłaty ubezpieczenia.

Kara za niewykupienie polisy OC ustalana jest przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) i zależna jest od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pośrednio więc kary regulowane są przez ustawę o płacy minimalnej.
Wysokość kary zależy również od auta. Więcej płacą np. właściciele aut ciężarowych, którzy płacą nawet 50% więcej.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Na wysokość kary wpływa również czas zwłoki. Im dłużej zwlekamy z przedłużeniem polisy, tym więcej zapłacimy. Za brak OC przez czas krótszy niż 3 dni, zapłacimy jedynie 20 proc. najwyższej przewidzianej kary - 1 120 zł w przypadku aut osobowych, 1 680 zł w przypadku ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów i 190 zł w przypadku pozostałych pojazdów (motocykle etc.).

Gdy zwłoka wynosi 4-14 dni należy zapłacić 50 proc. kary, czyli 2 800 zł za auto osobowe, 4 200 zł za ciężarowe i 470 zł za pozostałe. Po przekroczeniu dwóch tygodni zwłoki płaci się pełną karę, czyli kolejne 5 600 zł (wzrost o 400 zł względem ubiegłego roku), 8 400 zł lub 930 zł.

Kara zależna jest od pojazdu. Najwięcej zapłacą właściciele aut użytkowych

Aby dostać karę za brak OC, wcale nie musi nas złapać policja, wystarczy, że zainteresuje się nami UFG. Na początku możemy otrzymać wezwanie do okazania polisy lub zapłacenie kary. Przypomnienia będą wysyłane w wypadku braku odpowiedzi.
Jeśli po średnio trzech miesiącach dalej nie ustosunkujemy się do sprawy, zostanie wszczęty przeciwko nam proces egzekucyjny, którym zajmie się urząd skarbowy.

Wtedy może dojść komorniczego sposobu ściągania długu. Opłata może zostać ściągnięta z rachunku bankowego, wynagrodzenia, zwrotu podatku, czy też nieruchomości.

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł