Janusz Korwin-Mikke prowadził bez uprawnień
Źródło: YouTube: KORWiN TV

Janusz Korwin-Mikke jeździł 13 lat mimo cofniętych uprawnień?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
31 Grudnia 2020

Janusz Korwin-Mikke miał utracić uprawnienia do kierowania pojazdami ze względu na przekroczenie limitu punktów karnych. Prawo jazdy miał stracić w 2007 roku. Aby powrócić za kółko, polityk musi ponownie zdać egzamin - do dziś starostwo nie otrzymało dokumentów potwierdzających odzyskanie uprawnień.

Janusz Korwin-Mikke, który 22 grudnia spowodował kolizję drogową, nie ma ważnego prawa jazdy. Tak wynika z informacji opublikowanych przez RMF24.pl.

Przypomnijmy, że 22 grudnia w Otwocku Janusz Korwin-Mikke, prowadząc Fiata Punto, uderzył w prawidłowo jadącą Scanię. Nikomu nic się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Do kolizji doszło ok. godz. 20.30 na ul. Kraszewskiego w Otwocku.
"Kierujący samochodem Fiat Punto w trakcie manewru włączania się do ruchu, skręcając w prawo, zderzył się z prawidłowo jadącym samochodem marki Scania, którym kierował 23-latek. W trakcie czynności ustalono, że obaj kierujący byli trzeźwi i nikt nie odniósł obrażeń"- przekazała PAP rzecznik prasowa otwockiej KPP sierż. sztab. Paulina Harabin. Polityk nie miał przy sobie dokumentów.

Materiały w tej sprawie wysłano do prokuratury, która zdecyduje, o wszczęciu wobec polityka śledztwa z artykułu 180a Kodeksu Karnego. Chodzi o prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień.

Krowa wypadła z busa. Kierowca pojechał dalej - WideoKrowa wypadła z busa. Kierowca pojechał dalej - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Ducato rozerwało się jak kartonowe pudełko. Groźny wypadek na obwodnicy

Janusz Korwin-Mikke jeździł bez prawa jazdy?

"Starostwo powiatowe w Otwocku odpowiedziało na zapytanie o prawo jazdy posła, którego nie miał ze sobą w czasie kolizji. Okazało się, że w 2007 roku cofnięto mu uprawnienia za przekroczenie limitu punktów karnych do czasu uzyskania pozytywnego egzaminu na prawo jazdy. Jednak do tej pory Janusz Korwin-Mikke nie dostarczył dokumentów potwierdzających zdanie egzaminu" - podał w środę portal RMF24.

Janusz Korwin Mikke twierdzi, że nie doszło do żadnego wypadku.

Policjanci, którzy byli na miejscu zdarzenia zbadali obu kierujących na obecność alkoholu w ich organizmach. W momencie zdarzenia obaj byli trzeźwi.

Sam zainteresowany dementuje informacje dotyczące ewentualnego wypadku.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Zobacz jak wygląda Południowa Obwodnica Warszawy:

 

Następny artykuł