Audi S4 B5
Źródło: wikipedia.pl

Jaki samochód dla 40 latka? Kryzys wieku średniego, ale z klasą

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
8 Kwietnia 2020

Oto kilka propozycji, które pozwolą nam się wyszaleć. Wielu 40-latków ma już stabilną sytuację i odchowane dzieci. Co zrobić z wolnym czasem i środkami? Najlepiej spełnić młodzieńcze marzenia!

Jaki samochód dla 40 latka? Podpowiadamy.

Kryzys wieku średniego — brzmi źle, prawda? Utarło się, że w wieku lat 40 mężczyznom odbija i desperacko walczą o zachowanie pozorów bycia młodym. Sprawdzonym sposobem jest młoda koleżanka u boku... my zajmujemy się motoryzacją i skupimy się na autach, które pozwolą odmłodzić się o kilka lat bez narażenia się na śmieszność.

Względy praktyczne i ekonomiczne odchodzą na dalszy plan, bo zakładamy, że poniższe propozycje będą przynajmniej drugim autem „w rodzinie". Budżet? Raz się żyje! Młodsi nie będziemy- więc około 50 tysięcy.

Corvette C3 i C41. Chevrolet Corvette C3-C4.
Dlaczego? Bo na popularnych portalach aukcyjnych od około 40 tysięcy złotych zaczynają się egzemplarze „do drobnych poprawek". Jeżdżąc muscle carem, z automatu stajemy się pasjonatą motoryzacji. Egzemplarz nie będzie idealny, ale to tylko uwiarygodni nas jako krypto wielbicieli amerykańskiej motoryzacji, którzy po latach postanowili wyjść z szafy. Mówimy tu o względnie prostych samochodach, więc wiele rzeczy będziemy mogli zrobić samodzielnie.

Chevrolet Corvette w garażu, podniesiona maska i mężczyzna ubrudzony smarem — bardziej będziemy przypominali Vin Diesela z serii Szybcy i Wściekli niż czterdziestolatka krzyczącego „Wciąż jestem młody". No i ten dźwięk V8...

Mercedes Benz SL R122. Mercedes Benz SL R129.
Starsze Mercedesy kojarzą się raczej ze statecznością i komfortem. Nie inaczej jest w tym wypadku. SL nie służy do szaleństw, a poganiany w zakrętach wygląda jak arystokrata biegnący na pociąg... jakoś tak mu nie wypada. SL to auto do cieszenia się długą podróżą. Szybko, ale bez pośpiechu. A my mamy czas... w końcu jesteśmy jeszcze młodzi.

Audi S4 B6 i B53. Audi S4 B5-B6.
Jeśli jednak z jakichś powodów nasze auto musi być w miarę praktycznie, to idealnym wyborem może okazać się Audi S4 w modelach B5 i B6. Niemcy jako jedni z pierwszych postanowili połączyć potężne silniki z praktycznym nadwoziem kombi. Taka kombinacja pozwoli nam poszaleć w odpowiednich okolicznościach, a w razie czego spakujemy zakupy, by przetrwać niedzielę niehandlową. Poprzednie propozycje nie są tak uniwersalne. W dodatku Audi S4 na drodze nie będzie się tak bardzo wyróżniać — jeśli będziemy chcieli zostać, zauważeni wystarczy wcisnąć pedał pod prawą stopą.

Ford Mustang MarkV4. Ford Mustang MkV
Znowu V8. Umówmy się — dźwięk silnika ma ogromny wpływ na odbiór samochodu. Ford Mustang piątej generacji jest ostatnim modelem, który u nas w kraju może pochodzić za rzadko spotykany. Wraz z pojawieniem się szóstej generacji Mustang stał się samochodem globalnym i oferowany jest w polskich salonach. W przypadku proponowanego modelu są to jedynie egzemplarze z importu. To ostatni Mustang zrobiony po amerykańsku. Ma to swoje wady (prowadzenie, jakość wykończenia) oraz zalety (oryginalny wygląd, silnik). Niestety jest to też propozycja, która najbardziej krzyczy „Mam czterdziestkę!".

Mazda MX-55. Mazda MX-5
Mazdę możemy zaproponować niemal w każdej generacji. Niezależnie od rocznika zawsze daje mnóstwo frajdy z jazdy. Najpopularniejszy roadster na świecie dzierży ten tytuł nie bez powodu. Za relatywnie niewielkie pieniądze możemy kupić całkiem ekonomiczny samochód z napędem na tył, który pozwoli nam się po prostu świetnie bawić za kółkiem. Ze wszystkich propozycji (mimo bycia najmniej egzotyczną) to Mazda ma w sobie najwięcej młodzieńczego ducha, którego tak bardzo próbujemy zachować. W dodatku wydaje się też być najrozsądniejszym wyborem.

Następny artykuł