Formuła 1
Źródło: Motorsport

Legenda Formuły 1 ma ciekawy pomysł na kwalifikacje. Prawdziwa rewolucja

Piotr DutkaPiotr Dutka
22 Lutego 2021

Formuła 1 przejdzie gruntowne zmiany? Legendarny Bernie Ecclestone ma bardzo ciekawy pomysł dotyczący kwalifikacji. Były szef Królowej Motorsportu przedstawił swoją, niezwykle interesującą wizję.

Formuła 1 przejdzie gruntowne zmiany? Były szef królewskiej serii proponuje nowe rozwiązanie dotyczące kwalifikacji.

Temat ewentualnych zmian w formacie kwalifikacji Formuły 1, to niezwykle złożony temat. Pierwsze zmianki o chęci modyfikacji systemu pojawiły się już jakiś czas temu i elektryzują wszystkich fanów Królowej Motorsportu.

Słowa Stefano Domenicaliego nie pozostawiają żadnych złudzeń. Bardzo prawdopodobną opcją, będzie wprowadzenie nowych wyścigów sprinterskich, które zamieniłby tradycyjną formę kwalifikacji, podzielonych na trzy oddzielne segmenty.

Formuła 1 przejdzie gruntowne zmiany? Warto podkreślić, że Domenicali ze względu na wyraźne naciski najsilniejszych zespołów wycofał się z pomysłu na odwracanie kolejności na starcie.

Na bardzo interesujący pomysł wpadł były szef Formuły 1, Bernie Eccestone. Brytyjczyk proponuje rewolucyjny model, w którym sobotni wyścig sprinterski jest odpowiednio punktowany. Dodatkowo jego wyniki wpływają na kolejność podczas głównego, niedzielnego Grand Prix. W praktyce oznacza to, że wyższa pozycja w sobotę skutkuje startem z niższej pozycji w niedzielę.

Brytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachBrytyjczycy nie chcą aut poleasingowych, tysiące niszczeją na torachCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Według legendy Formuły 1, takie rozwiązanie wymusiłoby na zespołach opracowanie specjalnych taktyk podczas wyścigu.

"To stary temat, nad którym pochylono się także za moich czasów. Trzeba to zrobić dobrze. Ludzie oglądają główny wyścig tylko wtedy, gdy różni się on od sprintu". - stwierdził Bernie w niemieckim magazynie Auto Motor und Sport.

"Za wyniki w sprincie trzeba przyznać punkty, a także na podstawie jego klasyfikacji odwrócić później kolejność. Jeśli, dajmy na to, zwycięzca sprintu zgarnąłby 15 punktów, musiałby w niedzielę przesunąć się o 15 pozycji do tyłu. To jedyny sposób na utrzymanie emocji." - dodał Ecclestone.

"W przedstawionym przeze mnie koncepcie oba wyścigi są bardzo ekscytujące. W soboty niektórzy musieliby zacząć zastanawiać się co opłaca się bardziej: lepiej wygrać wyścig sprinterski [i zdobyć punkty], ale stracić pozycje na starcie? A może lepiej w sprincie być na przykład szóstym, ale w wyścigu głównym zaczynać z czwartego pola? To przy okazji zwiększyłoby pulę możliwych do zdobycia punktów. No i dostarczyłoby rozwiązań taktycznych. W niedzielę pierwsze rzędy zajęliby kierowcy, którzy nigdy się tam wcześniej nie znajdowali. Ich sponsorzy byliby zachwyceni. Jeśli każdy by na tym zyskał, byłoby o wiele ciekawiej." - podsumował Brytyjczyk.

Źródło: F1.dziej pasje.pl

Instagram zdrogi.pl

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Andrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoAndrzej Duda wracał z nart, a kierowcy stali w korku. Prezydent w ogniu krytyki - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł