Ferrari skradzione w Mielnie
Źródło: Facebook

Zniknęło unikatowe Ferrari. Ciężko uwierzyć w tak zuchwałą kradzież

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
5 Sierpnia 2020

Ferrari, w dodatku w kolorze zielonym i z zielonym wnętrzem, jest na tyle unikatowe, że widząc je, możemy być niemal pewni, że jest to skradziony egzemplarz. Ciężko sobie wyobrazić jak złodziej zamierza rozpłynąć się z takim bolidem w powietrzu. Policja przypuszcza, że doszło do kradzieży „na zamówienie”.

W niedzielę 2 sierpnia przebywający w Mielnie biznesmen spod Poznania padł ofiarą kradzieży auta.

Samo to byłoby bardzo bolesne, ale sprawę pogarsza fakt, że mówimy tu o wyjątkowym samochodzie.

Zniknęło Ferrari 488 Spider - ciężko sobie wyobrazić jak złodziej zamierza rozpłynąć się z takim bolidem w powietrzu. Będzie to tym trudniejsze, ponieważ włoskie super auto jest w nietypowym zielonym kolorze.
Od momentu kradzieży auto miało być widziane już w kilku miejscach kraju.

Utrata prawa jazdy za... regulację wycieraczek. Nadchodzi rewolucja w przepisach?Utrata prawa jazdy za... regulację wycieraczek. Nadchodzi rewolucja w przepisach?Czytaj dalej

Sprawa została nagłośniona w sieci. Właściciel luksusowego Ferrari poprosił internautów o pomoc w znalezieniu samochodu.

Ferrari, w dodatku w kolorze zielonym i z zielonym wnętrzem, jest bowiem na tyle unikatowe, że widząc je, możemy być niemal pewni, że jest to skradziony egzemplarz.

Ferrari skradzione w MielnieFerrari skradzione w Mielnie
Facebook

Doniesienia internautów dotyczące tego, gdzie auto od tamtej pory było widziane, dają policji pewne wskazówki na temat prawdopodobnej trasy i celu, do którego złodzieje wywieźli wart 1,5 miliona złotych samochód.

Kradzież jest o tyle „dziwna”, że części w takim samochodzie mają własne „VIN-y", ciężko byłoby zatem je gdziekolwiek sprzedać. W przypadku auta również byłoby to niezmiernie, trudne zważywszy na wyjątkowość konfiguracji.

Ferrari skradziono na zamówienie?

Policja przypuszcza, że doszło do kradzieży „na zamówienie”, wykonane przez wysokiej klasy specjalistów. Niektórzy z kolei spekulują, że Ferrari ma trafić gdzieś za wschodnią granicę, najprawdopodobniej przez Litwę, jadąc leśnymi ścieżkami.

Zobacz także:

1. Kierowco, miej się na baczności. To w tych miejscach policja łapie na potęge
2. Dostawczak zgnieciony jak puszka. Koszmarny wypadek w miejscowości Grodziec
3. Wideo - Dramatyczny wypadek. Rekordowo pijany kierowca dosłownie zmiótł z powierzchni betonowy płot
4. Tragiczny wypadek. Osobówka z ogromną siłą wbiła się w tył kombajnu rolniczego. Zginęły dwie osoby
5. Wideo - Starszy pan został bardzo brutalnie wyrzucony z autobusu. Palił papierosa w komunikacji miejskiej
6. 13-latek był prześladowany przez rówieśników. Na pomoc przyszedł mu gang motocyklistów

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł