Produkcja Ferrari
Źródło: Photo by Ferrari

Ferrari pomaga walczyć z koronawirusem - zobacz w jaki sposób

Piotr DutkaPiotr Dutka
19 Marca 2020

W związku z dramatyczną sytuacją we Włoszech, spowodowaną szalejącą epidemią Koronawirusa, cała rodzina Ferrari jak i powiązane z nią spółki postanowiły wesprzeć włoskie państwo w walce z śmiercionośnym wirusem SARS-COV-2.

Ikona włoskiej motoryzacji włączyła się w pomoc poszkodowanym w wyniku epidemii wirusa SARS-COV-2

Rodzina Agnelli, będąca właścicielem marki Ferrari, koncernu Fiat oraz klubu piłkarskiego Juventus, zakomunikowała, że przekaże darowiznę w wysokości 10 milionów euro na rzecz włoskiego Departamentu Obrony Ludności oraz dodatkowe wsparcie dla innych organizacji prospołecznych, działających na rzecz osób dotkniętych wirusem SARS-COV-2. Podjęte działania mają pomóc lokalnym władzom w zaspokojeniu podstawowych potrzeb zdrowotnych, jak i społecznych, ludności zamieszkującej region Piemontu.

Wsparcie włoskiego systemu medycznego w walce z wirusem SARS-COV-2 jest dla koncernu Ferrari sprawą priorytetową.

Spółki należące do rodziny zakupiły łącznie 150 respiratorów oraz inny specjalistyczny sprzęt medyczny potrzebny do skutecznej walki ze skutkami wirusa. Aparatura ma zostać natychmiastowo przetransportowana do Włoch, by jak najszybciej odciążyć włoską służbę zdrowia. Ponadto, Agnelli zapewnili flotę pojazdów, które mają pomóc włoskiemu Czerwonemu Krzyżowi i ANPAS (Włoskiemu Krajowemu Stowarzyszeniu Pomocy Publicznej), dystrybuować pożywienie oraz lekarstwa wśród osób chorych, starszych i potrzebujących podstawowej opieki medycznej.

Włoska firma zdecydowała się wprowadzić najwyższe środki ostrożności w swoich fabrykach by wyeliminować zagrożenie zarażenia wirusem SARS-COV-2.

Na dwa tygodnie zawieszona została cała produkcja, zarówno komponentów używanych w Formule 1, jak i samochodów drogowych. Ma to służyć bezpieczeństwu pracowników, członków zarządu oraz klientów. Dyrektor generalny Ferrari, Louis Camillieri przekonuje, że obecna sytuacja w której fabryki nie funkcjonują, nie odbije się znacząco na sytuacji finansowej, firmy z Maranello.

Warto wspomnieć, że jeszcze nigdy w tak długiej i bogatej historii marki nie zamknięto fabryk. Według oficjalnych informacji zakłady w Maranello i Modenie zostały unieruchomione do końca marca.

Nie próżnują również inne zespoły F1, wprowadzając indywidualne warunki izolacji, szczególnie personelu, który w ubiegły weekend pracował w padoku w Albert Park, zanim zapadła decyzja o odwołaniu Grand Prix Australii. Czternastu członków ekipy McLarena, zostało poddanych przymusowej kwarantannie w Melbourne. Ma to związek z potecjalnym kontaktem, z zarażonym pracownikiem teamu z Woking.

Następny artykuł