Ciężarówki odbierające dostawy
Źródło: V4L

Epidemia koronawirusa uderza w branże spedycyjną - polscy kierowcy potrzebni w Niemczech

Piotr DutkaPiotr Dutka
25 Marca 2020

Polscy kierowcy samochodów ciężarowych potrzebni od zaraz poza granicami naszego kraju. Niemiecki rząd pieczołowicie zabiega o wpuszczenie ich na terytorium Niemiec. Mają pomóc zaopatrywać sklepy, w których w czasie epidemii może zabraknąć podstawowych towarów

Polscy kierowcy jedyną nadzieją niemieckich firm spedycyjnych ?

Niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung podaje, że minister transportu Niemiec, Andreas Scheuer rozmawiał z polskim rządem na temat potencjalnego ograniczenia przepisów mających na celu redukcje przepływu pojazdów ciężarowych pomiędzy państwami. Istotnym punktem rozmów był, również temat polskich kierowców zatrudnionych w niemieckich firmach. Mieliby oni zostać wpuszczeni do Niemiec, aby zapewnić ciągłość dostaw do sklepów oraz aptek.

Bundeswehra i Lufthansa kryzysowym planem awaryjnym ?

Niemiecki minister transportu, Andreas Scheuer w wywiadzie dla Bilda wspominał o potencjalnych planach niemieckiego rządu związanych z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2. Był świadomy, że zamknięcie granic lądowych z Polską w pewnym stopniu odbije się nie tylko na branży spedycyjnej, jak również będzie miało realny wpływ na gorszą jakość zaopatrzenia niemieckich sklepów. Mówił jednak, że niemieckie państwo jest przygotowane na taką ewentualność. W sytuacji kryzysowej do akcji mają wkroczyć niemieckie siły zbrojne- Bundeswehra, która ma pomagać w dystrybucji zapasów. Swoja pomoc zaoferowała również Lufthansa. Szef przedsiębiorstwa, Carstern Spohr w rozmowie z dziennikiem Bild zapewnił, że jego firma pracuje na pełnych obrotach, by w przyszłości skutecznie pomóc w realizacji dostaw podstawowych artykułów.

Sytuacja w Niemczech jest bardzo poważna. Ludzie masową oblegają sklepy

Problem z wirusem SARS-CoV-2 za naszą zachodnią granicą jest bardzo poważny. W wyniku szerzącej się paniki Niemcy masowo oblegają sklepy z żywnością, gromadząc zapasy. Nie pomogła interwencja ministra rolnictwa i polityki żywnościowej, dotycząca niepotrzebnego gromadzenia podstawowych towarów spożywczych. W wyniku takich samolubnych działań pewnej części niemieckiego społeczeństwa firmy transportowe mają problem z dostawą artykułów. Kryzysową sytuację potęguje, również fakt ograniczenia przepływu towarów przez polską granicę.

Następny artykuł