Fabryka Porsche
Źródło: DailyDriver.com

Koronawirus hamuje światową motoryzację - jak reagują koncerny?

Piotr DutkaPiotr Dutka
23 Marca 2020

Koronawirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się na świecie w zawrotnym tempie. Jego negatywny wpływ można zaobserwować na wielu płaszczyznach życia codziennego. Również motoryzacja bardzo boleśnie odczuwa skutki epidemii. Zamknięcie fabryk to jedynie szczyt góry lodowej

Wirus SARS-CoV-2 doprowadził do zamknięcia wielu fabryk. Przychody w branży motoryzacyjnej zostały totalnie wyhamowane. VW podejmuje drastyczne środki w walce z epidemią

Trudna sytuacja, z jaką przyszło się mierzyć branży motoryzacyjnej, może spowodować częściowy paraliż wielu sektorów motoryzacyjnych. Wiele koncernów próbuje zwalczać skutki wirusa i odpowiednio adaptować się do obecnych realiów. Największe z nich zdecydowały się na czasowe zamknięcie fabryk. Grupa Volkswagena postanowiła zareagować bardzo stanowczo, by skutecznie zredukować rozprzestrzeniającą się epidemie. Słabe wyniki sprzedaży oraz ograniczenie dostaw wpłynęły na decyzję o zamknięciu fabryk w Hiszpanii, Bratysławie oraz portugalskim Setubal. Analogiczna sytuacja nastąpiła we włoskich fabrykach Ducati oraz Lamborghini. Pozytywną wiadomością jest fakt, że na terytorium Chin wznowiono procesy produkcyjne w większości zakładów VW.

Toyota wprowadza innowacyjny system mający ograniczyć straty w czasie epidemii koronawirusa

W ubiegłym tygodniu wstrzymano produkcje we francuskich i portugalskich fabrykach Toyoty. Zamknięto również polskie zakłady, natomiast w Chinach wprowadzono restrykcyjne ograniczenia, mające na celu zminimalizowanie zagrożenia. Według analitycznych danych, na największym światowym rynku motoryzacyjnym Toyota zanotowała aż 70-procentowy spadek, natomiast w marcu wynosił on jedynie 10 procent. Chińczycy prognozują jednak wzrost sprzedaży marki w porównaniu do 2019 roku. Japoński koncern ogłasza szereg udogodnień dla klienta i na czas epidemii wprowadza model inteligentnego, mobilnego salonu. Oferuje on wiele opcji, od początkowego kontaktu z dealerem (internetowym oczywiście), aż do transportu pojazdu pod sam dom. W naszym kraju salony Toyoty są czynne, stosuje się jednak najwyższe środki ostrożności mające na celu wykluczenie zagrożenia infekcji. W kilku punktach dostępna jest także możliwość zakupu door-to-door.

Branża leasingowa apeluje o zmiany w systemie i wydłużenie okresu finansowania w związku z epidemią koronawirusa

W naszym kraju z różnych form leasingu korzysta ponad 800 000 przedsiębiorców oraz firm. Przez szalejącą epidemię, niektóre z nich musiały zawiesić swoją działalność, co w dłuższej perspektywie czasu będzie bardzo odczuwalne. W zaistniałej sytuacji Związek Polskiego Leasingu oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów zakomunikowały, że będą wnioskować o pomoc oraz zmianę ustaw, mające na celu dobro wszystkich ludzi, którzy znaleźli się w niekorzystnej sytuacji. Owe firmy zrzeszone w obu związkach dążą do tego, by ich klienci mogli mieć możliwość odroczenia spłaty rat, a także nie byli w związku z tym obciążani dodatkowymi karnymi odsetkami czy też dodatkowymi opłatami. Postulują również o możliwość wydłużenia okresu finansowania.

Problemy występują również z rejestracją zakupionych samochodów

Część urzędów w związku z zagrożeniem epidemicznym wprowadziła szereg zmian w rejestracji zakupionych pojazdów. W Poznaniu między 16 a 27 marca jest możliwe złożenie wniosku, ale samochodu nie da się zarejestrować, w Katowicach i w Krakowie sytuacja jest identyczna. W Warszawie i w Gdańsku zarejestrujemy tylko nowy samochód. We Wrocławiu, Białymstoku i Rzeszowie zarejestrować można pojazd nowy i używany. W niektórych urzędach trzeba umówić wizytę drogą internetową, bądź telefonicznie. Takie rozwiązanie jest propagowane przez większość z nich. Kary za nieterminowe przerejestrowanie używanego pojazdu w związku z aktualną sytuacją epidemiologiczną w większości wypadków nie będą egzekwowane.

Następny artykuł