Stary Volkswagen Garbus
Źródło: Photo by Daniel J. Schwarz on Unsplash

Porady motoryzacyjne, czyli czy samochód jest ruchomością? Zdradzamy

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Marca 2020

Czy samochód jest ruchomością, czy nieruchomością? Czy może zostać zajęty przez komornika? Jeśli tak to w jakiej kolejności?

Zacznijmy od tego, czym jest ruchomość. W żadnych przepisach czy kodeksach nie znajdziemy konkretnej definicji. Przyjąć należy zatem, że ruchomością jest wszystko to, czego nie możemy nazwać nieruchomością. Prosty podział.

Za ruchomości uważa się te rzeczy, które nie są nieruchomościami (ani nie są ich częściami składowymi i do nich nie przynależą), są przedmiotami materialnymi (wymaga tego art. 45 Kodeksu cywilnego), zostały wyodrębnione z przyrody i mogą być samodzielnym przedmiotem obrotu. Jak sama nazwa wskazuje, ruchomość można w sposób fizyczny przenieść.

Zatem wyjaśnijmy, czym są nieruchomości - wiedząc to, poznamy od razu odpowiedź na postawione w tytule pytanie.

Zgodnie z art. 46 § 1 Kodeksu cywilnego (k.c.), „nieruchomościami są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty), jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności”

Czy zatem samochód jest ruchomością ? Jak najbardziej. Oznacza to, że w przypadku, np. egzekucji komorniczej auto będzie jednym z pierwszych elementów naszego majątku, jaką komornik się zainteresuje. Oczywiście w pierwszej kolejności podjęte zostaną próby pokrycia długu poprzez zajęcie wynagrodzenia lub konta bankowego. Jeśli to nie przyniesie pożądanych skutków, możemy zacząć się martwić. Samochód zazwyczaj jest jedną z najbardziej wartościowych ruchomości w majątku przeciętnego Kowalskiego.

Oznacza to, że po zajęciu licytując samochód najprędzej uda uzyskać się pieniądze niezbędne do uregulowania należności. Pamiętajmy, że komornik nie musi nas pytać o zgodę na zajęcie pojazdu. Dodatkowo zazwyczaj ruchomości wyceniane są poniżej realnej wartości, a na pierwszej licytacji komorniczej cena wywoławcza jest dodatkowo o 25% niższa od wyceny.

Co to może dla nas oznaczać? Auto o realnej wartości, np. 10 tysięcy złotych, wycenione przez komornika na 8 tysięcy może zostać zlicytowane za 6 tysięcy złotych. Jeśli więc czytasz ten artykuł, ponieważ obawiasz się interwencji komornika - zastanów się, czy nie lepiej będzie sprzedać auto samemu i spłacić długi.

Uzyskasz w ten sposób lepszą cenę i dodatkowo unikniesz dodatkowych kosztów związanych z działaniami komornika.

Następny artykuł