BMW i8 Hybrid
Źródło: Photo by Sol Mitnick on Unsplash

Czy samochód hybrydowy się opłaca? Oto wszystkie wady i zalety hybryd

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
17 Marca 2020

Sprawdź czy warto dopłacić kilka tysięcy do samochodu hybrydowego. W dzisiejszych czasach coraz więcej aut jest dostępna w wersji zelektryfikowanej - czy warto się nimi zainteresować?>

Samochody hybrydowe jeszcze kilkanaście lat temu były pewnego rodzaju fanaberią. Głównie japońscy producenci eksperymentowali z tą technologią w modelach produkcyjnych. Nie zdawałem sobie wtedy sprawy ,do czego cały ten trend doprowadzi.

Aktualnie jesteśmy na etapie, w którym większość samochodów jest lub wkrótce będzie w jakiś sposób zelektryfikowana. Jakiś czas temu byłoby to nie do pomyślenia. Teraz? Nawet Ferrari, Porsche i McLaren mają już w swojej ofercie hybrydy.

O ile w samochodach sportowych takie rozwiązanie nie jest podyktowane ekonomią a zwiększeniem osiągów, o tyle przeciętny Kowalski kupując hybrydę, kieruje się raczej spalaniem lub rzekomą bezawaryjnością. Jak jest w praktyce?

Jeśli chodzi o ekonomię - bywa różnie. W trasie w większości modeli możemy zapomnieć o oszczędnościach, ponieważ w zasadzie napędzają je wtedy jedynie silniki spalinowe. W mieście ? Hybryda jak najbardziej ma sens. W trakcie jazdy od świateł do świateł układy odzyskujące energię pozwalają realnie wydłużyć zasięg auta na samym prądzie.

Dodatkowo hybrydy plug-in mimo względnie niewielkiego zasięgu spokojnie powinny wystarczyć na podróż z i do pracy. Wtedy jeździmy tylko na prądzie, a to już naprawdę istotna oszczędność. Jeśli do tego mamy w domu, np. panele fotowoltaiczne, które „za darmo"pozwolą podładować auto, możemy mówić to o bardzo tanim podróżowaniu.

A jak jest z bezawaryjnością? Często hybrydy mają bezstopniowe skrzynie, które starają się utrzymywać silnik na optymalnych dla niego obrotach. Silnik elektryczny potrafi pełnić też funkcję rozrusznika czy alternatora a w pewnych sytuacjach pozwala też jeździć wstecz. Zatem odchodzi kilka elementów,które mogłyby się zepsuć, a sama skrzynia biegów może być mniej skomplikowana.

Samochody hybrydowe wciąż wydają się czymś nowym, ale tak naprawdę minęło już kilkanaście lat od ich spopularyzowania i nic nie słychać o tym by były z nimi jakiekolwiek problemy. Same akumulatory powinny wytrzymać około 10 lat i raczej nie mają w zwyczaju sprawiać niespodzianek. Szanse na trafienie używanej hybrydy, w którą trzeba będzie zainwestować tysiące złotych, są znacznie mniejsze niż kupienie Passata, w którym na „dzień dobry” trzeba będzie zrobić remont silnika.

Pierwsze hybrydy, które pojawiły się na rynku, niczym negatywnym nas teraz nie zaskakują, a z każdą kolejną generacją stają się coraz bardziej dopracowane. Nie ma więc powodu zakładać, że kupienie używanej hybrydy niesie za sobą jakieś większe ryzyko.

Jedynym problemem są uprawnienia do serwisu hybryd. Ze względu na wysokie napięcie w instalacji elektryczne potrzebne są uprawnienia SEP do 1kV, których dotychczas mechanicy raczej nie potrzebowali - zatem znalezienie warsztatu, który świadomie podejmie się napraw i zrobi to prawidłowo, jest znacznie trudniejsze niż w przypadku Passata z dieslem. Cały przemysł motoryzacyjny poszedł w stronę zelektryfikowania swojej gamy modelowej w celu zwiększenia efektywności jednostek spalinowych i obniżenia emisji.

Tak właściwie to ostatni moment, w którym możemy mieć jeszcze wybór - wkrótce elektryczny silnik może się stać równie oczywistym elementem „wyposażenia” jak pasy bezpieczeństwa.

Czy hybryda się zatem opłaca? Jeśli pokonujemy duże dystanse i mamy zamiar związać się z autem na dłużej - jak najbardziej!

Następny artykuł