BMW i4
Źródło: https://www.press.bmwgroup.com/

BMW zmienia logotyp. Niemcy wprowadzają logo w epokę zasilaną prądem

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Marca 2020

Niemiecka marka postanawia rozpocząć nowy etap i, by to podkreślić, aktualizuje swoje logo by być z duchem czasu. Co przyniesie nowa era marki?

BMW zmieniło swoje logo po raz pierwszy od 23 lat. Nie jest to pierwsza zmian więc o co tyle krzyku? Otóż dotychczas kosmetyka dotyczyła raczej czcionki, konturów czy cieniowania logotypu. W tym wypadku aktualizacja jest więc drastyczna.

Marka zmienia swój znaczek, aby był „lepiej dostosowany do ery cyfrowej”.
Największą zmianą jest to, że gruby pierścień zewnętrzny w okrągłym logo nie będzie już czarny. Od dziś będzie „przezroczysty” - oznacza to tyle, że jego miejscu będzie przerwa, przez którą będzie widać lakier auta.

Projekt został również uproszczony i spłaszczony, co stanowi zmianę w stosunku do lekko zaokrąglonego wyglądu starego logo - podobne zmiany wprowadził ostatnio Volkswagen.
To raptem szósta zmiana logo od 1917 roku ( FIAT w tym czasie zmienił swoje trzynaście razy ! ). BMW oznacza Bayerische Motoren Werke lub Bavarian Motor Works.
Nowe logo zachowuje niebiesko-białą kratkę symbolizującą kolory Bawarii. BMW podkreśla, że ​​przez lata ludzie błędnie interpretowali to logo jako wirujące śmigło, ponieważ tak zostało ono przedstawione w reklamie z 1929 roku.

Pierwszym modelem, który zadebiutował z nowym logo, jest BMW i4. Samochód ma rzucić wyzwanie modelom takim jak Tesla S i stać się elektryczną alternatywą dla spalinowej „trójki".

Nowy model zapowiada, jak w przyszłości będą wyglądać nowe auta BMW - jeśli mamy być szczerzy to nie wiemy czego się spodziewać. Sam koncept jest całkiem ciekawy, ale ogromne nerki nie każdego do siebie przekonają. Tym bardziej w samochodzie elektrycznym gdzie są jedynie atrapą.

Przypomnijmy, że i4 będzie nowym modelem w rodzinie „i”, czyli elektrycznej odnodze marki BMW. i3 i i8 nie doczekają się następców. Jakie kolejne kroki zrobią Bawarczycy w kierunku elektromobilności? Czy kolejne modele odziedziczą monstrualne nerki? Czas pokaże.

Następny artykuł