BMW Pirat
Źródło: Policja.pl

Pirat drogowy w BMW kontra grupa SPEED. Mężczyzna stracił swoje uprawnienia

Piotr DutkaPiotr Dutka
23 Października 2020

Kierowcy BMW bardzo często są postrzegani bardzo negatywnie przez innych uczestników ruchu drogowego. Przypadek z polskich dróg, a dokładniej z Knurowa tylko potwierdza tę tezę. Mężczyzna przeszedł samego siebie.

Kierowca BMW przeszedł samego siebie. Szalał na publicznej drodze, stwarzając wielkie zagrożenie. Trafił na policjantów z grupy SPEED.

Bardzo dobrze wiemy jak bardzo niebezpieczne na polskich drogach, są brawura oraz głupota. To właśnie one prowadzą do wielu tragedii na naszych rodzimych trasach.

Przypadek z Knurowa w województwie śląskim, idealnie potwierdzą tę tezę. Tym razem mundurowi z elitarnej grupy SPEED trafili na bardzo ciężki przypadek. Czysta, wręcz wierna definicja pirata drogowego.

Dzisiaj grzeje:

1. Kuriozalny podatek nałożony na Diesla i benzynę. Odczują go setki tysięcy kierowców

2. Potrącił kobietę w ciąży i jej trzyletnią córkę. Matka zmarła, dziecko w stanie krytycznym walczy o życie

3. Pilny komunikat dla Polaków. Zacznie się 1 listopada, trzeba wiedzieć

Mowa o kierowcy BMW, który nieświadomie wyprzedził m.in. nieoznakowany radiowóz grupy SPEED. Było to jednak jedno z jego wielu wykroczeń. Złamał on bowiem szereg innych przepisów ruchu drogowego.

BMW Pirat

Kierowca na podwójnej ciągłej wyprzedził policyjny radiowóz i jechał z prędkością ponad 100 k/h w terenie zabudowanym. Wcześniej nie przepuszczał pieszych czekających na przejściu dla nich przeznaczonych.

Dodatkowo, z wielką prędkością przejechał obok autobusu, nie dając ewentualnych szans na reakcję, ludziom z niego wysiadających. Gdyby rzeczywiście ktoś niefortunnie wkroczył na jezdnię, mogłoby dojść do wielkiej tragedii.

Ta kobieta oszukała śmierć na pasach. Nagranie mrozi krew w żyłachTa kobieta oszukała śmierć na pasach. Nagranie mrozi krew w żyłachCzytaj dalej

Efekt jego szaleńczej jazdy mógł być tylko jeden. Miał on na swoim koncie punkty karne. Po zsumowaniu wszystkich nałożonych, wyszło, że jego prawo jazdy powinno zostać zatrzymane. I tak właśnie się stało.

Jego BMW zostało odholowane na policyjny parking, a kierowca musi zapisać się do WORD na ponowny egzamin.

Zobacz także:

1. Kamera nagrała, co dziecko robi z psem za zamkniętymi drzwiami. Rodzice zaniemówili na widok nagrania

2. Rząd szykuje specjalne mandaty dla rodziców. Wystarczy, że dziecko w szkole zrobi jedno

3. Nietypowa pielgrzymka na A4. Szedł na kolanach do Częstochowy. Został zatrzymany przez policję

4. Wrzucił wsteczny i wjechał do Odry. Nie żyje

5. Kilkadziesiąt tysięcy Mustangów wraca do zagrody. Ford ogłasza masową akcje naprawczą

6. Biedronka czynna w każdą niedzielę. Sieć znalazła niesamowity sposób na obejście zakazu

Następny artykuł