Aston Martin 3.0 V6 Turbo
Źródło: Aston Martin

Aston Martin przedstawia nowy, doładowany silnik V6 z polskim akcentem

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
24 Marca 2020

Aston Martin od lat polegał na jednostkach innych producentów. Aktualnie są to jednostki AMG, wcześniej V12 skonstruowane z popularnych V6 Forda. Jaki będzie pierwszy autorski silnik od 50 lat?

Aston Martin po raz pierwszy opisał swój nowy, zaprojektowany przez siebie hybrydowy układ napędowy V6.

Silnik, który ma zostać wdrożony początkowo w Aston Martinie Valhalla w 2022 roku - supersamochodzie z silnikiem umieszczonym centralnie, już przeszedł „szeroko zakrojone” testy dynamiczne.
Nazwa kodowa TM01 pochodzi od Tadka Marka, słynnego inżyniera Astona z lat 50. i 60. XX wieku, który był Polakiem urodzonym w Krakowie.

Za Wikipedią: „Pochodził z Krakowa. Przed wojną pracował jako konstruktor w Państwowych Zakładach Inżynierii w Warszawie, gdzie uczestniczył w pracach nad – tworzonym głównie na potrzeby wojska – motocyklem CWS M111 (zwanym Sokołem 1000). Był również czołowym polskim kierowcą rajdowym. W 1939 roku wygrał XII Rajd Polski w samochodzie Chevrolet Master Sedan.

Po wybuchu II wojny światowej inżynier Marek wyemigrował z Polski do Wielkiej Brytanii, gdzie pracował nad rozwojem silnika czołgu Centurion. Po wojnie pracował dla Aston Martin, gdzie zaprojektował dwa silniki. Pierwszy z nich, 6-cylindrowy, rzędowy, o pojemności 3,7 litra i mocy 240 KM, stosowany w wyścigowym modelu DBR2 oraz w cywilnych modelach: DB4, DB5, DB6 i DBS; był w produkcji aż do roku 1973. Drugim silnikiem Tadeusza Marka był V8 o pojemności 5,3 litra, który został zaprojektowany w 1968 i napędzał model V8 Vantage. Silnik V8 pozostawał w produkcji aż do roku 2000, czyli przez 32 lata.”

Turbo doładowany 3-litrowy silnik V6 to pierwszy całkowicie samodzielnie skonstruowany silnik marki od 1968 roku. Będzie współpracował z „nową gamą systemów hybrydowych”, która opracowywana jest wraz z nim.

Ma to być najmocniejszy silnik marki. Co oznacza, że będzie produkował więcej niż 715 KM, które znajdziemy w DBS Superleggera.

Ma suchą miskę olejową i jest wystarczająco kompaktowy, aby zmieścić się zarówno w autach z silnikiem z przodu, jak i tych z silnikiem umieszczonym centralnie. Sama jednostka waży mniej niż 200 kg.

Silnik najprawdopodobniej docelowo trafi do większości model oferowanych przez brytyjskiego producenta. Oczywiście jednostka spełniać ma przyszłe przepisy dotyczące emisji spalin Euro 7.

Dyrektor generalny Aston Martin, Andy Palmer, stwierdził: „Inwestowanie we własne jednostki napędowe to duże wyzwanie, ale nasz zespół podjął się tego zadania. Idąc dalej, ta jednostka napędowa będzie integralną częścią wielu naszych działań”.

Firma zbuduje 500 jednostek Valhalli, a każda z nich będzie nosić kosztować minimum 875 000 funtów ( ponad 4,3 miliona złotych ). Podobnie jak przy nadchodzącej Valkirii Aston Martin współpracuje z Red Bull Advanced Technologies i inżynierem samochodowym Formuły 1 Adrianem Neweyem nad projektem tego pojazdu.

Następny artykuł